News


28.01.2012 WIELKA WYGRANA!
Na międzynarodowej wystawie Wintershow Trencin 2012 na Słowacji, zaprezentowaliśmy się w składzie : Gisotsu i Ishtar z ogromnymi sukcesami!!
Ishtarka zaprezentowała się pięknie, znów zauroczyła swoim ruchem i jak to ujęła sędzina, wygrała bo z ruchu i spojrzenia jest najbardziej wilcza!! A prezentowało się prawie 40 wilczaków!!! Ishtar zgarnęła lokatę I,ocenę doskonałą, CAC, CACIB, BOB i BOG 2!!!!! Tym samym zakończyła GRAND CHAMPIONAT SŁOWACJI!!!!
Gisotsu również wspaniale się zaprezentował, tym razem w statyce był, niesamowity! Jedynie biegać się nie chciało... choć to bardziej mnie niż jemu, po 10-tym okrążeniu!! Gis zgarnął lokatę II, ocenę doskonałą, res. CAC i..... BIS RAS NARODOWYCH I!!!!
Mało tego i w ostatniej konkurencji finałowej w jakiej występowaliśmy, nie zeszliśmy bez niczego, mimo dużej konkurencji!! Gisotsu z Ishtar zgarnęli Najlepsza Para Hodowlana III!!!!


27.01.2012 Gisotsu w gazecie!!
Gisotsu pojawił się znów w gazecie, tym razem w ... słowackiej!!! Nasz Gisu występował na zawodach Junior Handling ( bez żadnego wcześniej szkolenia!) z Veroniką! Piękną tworzyli parę!


15.01.2012 Kolejne wyniki!!
Teraz już wiemy, że również Barakjial oraz Barjai'l Wilczy Duch, jak Barchiel może się poszczycić super wynikiem czyli N/N. Bystra Bedaliel wdała się bardziej w tatusia i jest N/DM. To oznacza, że małe nigdy nie zachorują!!! Jesteśmy barzo szczęśliwi z tak pomyślnych wyników!

21.12.2011 Kolejny 100% zdrowy z naszej hodowli!!!
Kolejny przystojniak może pochwalić się nie tylko bystrością i zdanym egzaminem, ale i również 100% zdrowiem pod kątem DM!!! Dziś otrzymaliśmy wyniki z Laboklinu.
Oficjalne pismo, możecie zobaczyć wchodząc na link poniżej:
http://www.wilczyduch.pl/galeria/Krolak%20Piotr%2007728567%202011-12-21....
GRATULUJEMY!!!!

21.12.2011 I od nas...
..takie drobne, ale szczere życzenia;)


20.12.2011 Piękne życzenia dostaliśmy..
...od naszego Barakijala i jego przewodników, za co bardzo dziękujemy :)))


18.12.2011 B'oski Prymus
Nasz wspaniały Barchiel wraz ze swoim przewodnikiem Piotrem podeszli do egzaminu z PT I stopnia i zdał!!!!! Mało tego, młody uzyskał 194 punkty na 200 możliwych zajął II miejsce na 13 psów, mając zaledwie pół roku!!!! To jest niesamowity wyczyn!!! Gratulujemy i dziękujemy za tak wspaniały prezent!!!
Jak widać, jak się chce to można, a Ishtarka chęć do pracy pięknie przekazuje.


15.12.2011 Ishtarka jest w 100% wolna od DM!!!
Dziś przyszły wieści z Czech, nasza Ishtarka jest N/N czyli w 100% zdrowa, w 100% wolna od DM!!!! To też oznacza, że ŻADNE szczenię z naszej hodowli nigdy nie zachoruje na DM!!! Jesteśmy bardzo szczęśliwi!!
Nasza Ishka z ostatniej wyprawy do Chęcin ;) :


11.12.2011 Kolejne spotkanko i zwycięstwo!
W niedzielę, baardzo spóźnieni, po wyczynowej jeździe dotarliśmy na miejsce wystawy, praktycznie tuż przed naszym wystąpieniem, na szczęście stawka młodzieży była naprawdę spora, więc daliśmy radę się ogarnąć. Na tej wystawie ( krajowej, w Nowym Dworze Mazowieckim) spotkaliśmy nasze córeczki, są niesamowite, pełne życia, charakterne i wielkie! Cudownie było znów spotkać mała Barbelo, która pięknie dogoniła siostry. Dziewczyny muszą poćwiczyć jeszcze wystawianie, ale jak tak dalej pójdzie, to nie będą miały sobie równych ;) Wszystkie trzy, czyli Barbelo, Babne'a i Bystra Bedaliel zdobyły oceny wybitnie obiecujące. Mamusia córeczek nie zawiodła i w suczkach mimo sporej konkurencji zgarnęła wszystko, czyli Ish zdobyła ocenędoskonałą, lokata I, CWC, ZWYCIĘZCA, Gisotsu oczywiście poszedł na całość czyli ocena doskonała, lokata I, CWC, ZWYCIĘZCA, BOB!!!!
Cudownie było się spotkać, przekazać małe co nieco od Mikołaja i poćwiczyć razem, dziękuję Wam, za spotkanie!!

03.12.2011 Kolejne zwycięstwo!
W sobotę pojechaliśmy na wystawę do Świebodzic, z racji cięcia kosztów - pociągiem i tylko z Gisem - droga do była bardzo udana, szybko dotarliśmy na miejsce i znaleźliśmy dla siebie 'nore'. To była wyjątkowa wystawa, bo poznałam kolejnego cudownego syna Gisa - Darka, niestety dość mocno zapasionego, jednak dalej powalającego swoim cudnym spojrzeniem, istny tatuś! Było też o tyle cudownie, że znów spotkałam Piotra z Baruchem, naszym łobuzem, który jako jedyny był całkiem łysy, jednak z pięknym ciałkiem wybronił się oceną wybitnie obiecującą, tym razem lokata II. Sędziowanie było bardzo ostre leciały oceny b. dobre i dobre, jednak Gis mimo ciężkiej podróży spisał się na medal i zgarnęliśmy ocenę doskonałą, lokatę I, CWC, ZWYCIĘZCA, BOB!!.
To było świetne spotkanie, żałuję tylko, że podróz do domu była wręcz tragiczna co skończyło się u mnie zapaleniem ucha :/

21.11.2011 WIELKI POWRÓT.
Czyli o tym jak Ish z Gisem wracają na ringi.. No Gis właściwie takiej przerwy nie miał, za to Ishtar.. Ale od początku..
W ostatni weekend pojechaliśmy do Kielc na Międzynarodową Wystawę Psów, gdzie było prawie 30 wilczaków! W tej nie małej i ciekawej konkurencji, nasze bure ( w tym maluchy z naszej hodowli) zgarnęły wszystko co mogły, a nawet więcej!!!
Czyli:

GISOTSU Crying Wolf klasa championów, ocena doskonała, lokata I, CWC, CACIB, ZWYCIĘZCA, BOB, BOG I, BEST IN SHOW IV!!!!

ISHTAR z Peronówki klasa championów, ocena doskonała, lokata I, CWC, CACIB, ZWYCIĘZCA!!
Razem jeszcze na finałach zdobyli tytuł: NAJLEPSZA PARA HODOWLANA III!!!

Psy z naszej hodowli ;) :

BARJA'IL Wilczy Duch klasa baby, ocena Wybitnie Obiecująca, lokata I, tytuł BEST BABY!!

BARAKIJAL Wilczy Duch klasa baby, ocena Wybitnie Obiecująca, lokata II

Sunie z naszej hodowli ;) :

BABNE'A Wilczy Duch klasa baby, ocena Wybitnie Obiecująca, lokata I

BYSTRA BEDALIEL Wilczy Duch klasa baby, ocena Wybitnie Obiecująca, lokata II

Sama sędzina bardzo dokładna, co prawda, przez gospodarza ringu wprowadzona w błąd ( myślała, że przyznawanie wniosków jest jak np. we Francji, czyli jeden wniosek na championa krajowego na płeć), nie uniosła się dumą, czy nie udawała, że 'tak miało być' tylko szybko postarała się naprawić i poszczególnym psom przyznać wnioski. Pani sędzina każdemu psu dawała osobny opis, dała też pobiegać, jeśli mogła - mam na myśli współpracę od strony psa- sama sprawdzała uzębienie, nie bała się i w ogóle. Do szczeniaków, otwarta, cierpliwa i nawet wybaczyła lizanie czy nie do końca jeszcze dokształcenie początkujących handlerów ;) Było wyjątkowo dużo ocen bardzo dobrych, a nawet dobrych, co ostatnio jest dość rzadkie!! Do porównania o BOB-a poprosiła tylko nas, czyli naj. suczkę i naj. psa, juniora i weterana nie prosiła już nawet, bo jak sama określiła, widziała je wcześniej, oceniła i na razie dziękuje. Jeszcze co mogę dodać? Bardzo zwracała uwagę na ruch i charakter.. miło było też patrzeć w opisy i widzieć wpisane rzeczywiste zalety i wady. Bardzo miłe zaskoczenie jak na sędzinę z Izraela ( pochodzenia Amerykańskiego), podobnego zaskoczenia, co do podejścia w ocenie, nie bania się oraz znania wzorca spotkałam się w Rumunii.. co nie powiem.. zaskoczyło mnie, w końcu aż tak wiele wilczaków się tam nie wystawia.
Najwspanialsze w tym wszystkim było, to że mogłam znów zobaczyć prawie całe stadko B'amboli!! To było przecudowne uczucie i ogromny zastrzyk pozytywnej energii, żałuję, że nie mogłam się podzielić, by każdemu móc poświecić więcej czasu, ale wierzę,że to nadrobimy ;)
Kolejnym nieopisanym plusem, było to iż Gisu wygrywając BOG I, wygrał również darmowy nocleg dla nas w trzygwiazdkowym hotelu = cały następny dzień ( musieliśmy stawić się dopiero na finały) mieliśmy dla siebie. Postanowiliśmy ruszyć na Chęciny, niestety towarzyszył nam jedynie Barakijal vel Baldur, bo Bahrama z jeszcze nie do końca wykurowaną łapą, nie chcieliśmy brać, na wspinaczki (by nie narazić jego łapki na ból i uszkodzenie), teraz jednak czekam na telefon by znów się spotkać z oboma przystojniakami. Zdjęcia (a jest ich masa!) już wkrótce!


15.11.2011 B'strzaki!
Miot B' wyszedł niezwykle pojętny ;), zarazem w tym dobrym aspekcie jak i złym, czyli przebiegłości ;) Pierwsze B'eczki już niedługo kończą podstawowe kursy, inne myślą nawet o egzaminie, w Szczecinie, mały już trenuje do ciągnięcia sanek, jak prawdziwy pociągowiec (Piotrek tylko pamiętajcie o stawach!). Baruch w Rybniku podrywa dwie dziewczyny na raz, też myślą o psich sportach, mam nadzieję, ze w przyszłym roku zobaczymy ich na jakieś dogtrekingowej trasie ;) Babne'a, Bystra i Barja'il trzymają sztamę w Krakowie i dzielni się wspierają, spotkań można im naprawdę pozazdrościć. Barbelo relaksuje się na nowych włościach i raduje z właścicielami nowym domem. Kieleckie Barakjail i Bahram robią postępy, i mają sporo w planach. Z Baruchem spotkamy się już na poczatku grudnia, w Świebodzicach, z resztą gromady ( na pewno z Bystra, Babne'ą, Barakjail'em a może i Barbelo oraz Brja'ilem) spotkamy się w Legionowie! Cały czas są dodawane nowe zdjęcia zbójów do galerii, najwięcej będzie dodane w wkrótce, gdy będę miała zdjęcia ze spotkania w Kielcach ;)

06.11.2011 Córa szaleje!
'Nasza' Dantea (Srdcervac), córa naszego Gisotsu na Międzynarodowej Wystawie Psów w Pradze, u doświadczonej sędziny, w bardzo mocnej konkurencji ( samych suczek w młodzieży było co najmniej 7!) zgarnęła ocenę doskonałą, lokatę I, wniosek na Młodzieżowego Championa Czech, czyli CAJC, a przy porównaniu z najlepszym psem wywalczyła jeszcze BOJ- Best Of Junior!!
Oprócz niej na wystawie zaprezentowało się również rodzeństwo. Dingo, który zgarnął V2 i Dream Of Darkess VD, z których jesteśmy również bardzo dumni!! Brawo kochani!!
Wisienka na torcie, czyli zdjęcie zwyciężczyny :


31.10.2011 Nasz niedźwiedź.
Czyli Robin Wilczy Duch vel Haczi, który ma się całkiem dobrze, a ostatnio, Paweł znów uchwycił go w kadr swego magicznego aparatu, dzięki czemu możemy podziwiać jak chłopak rośnie i pięknieje!! Bardzo się cieszę, że Haczi ma tak wspaniałe towarzystwo do zabaw i psot, mam nadzieję, że takich zdjęć będę mogła podziwiać jeszcze wieele, wiele, a spotkania w Kielcach już się nie mogę doczekać ;)


21-22.10.2011 Podwójny CACIB w Poznaniu
Poznań w wyjątkowo bogatym i dość zróżnicowanym składzie. Niektóre bure już w zimowym futrze inne, jeszcze takowej potrzeby nie poczuły i w ciąż w letniej szacie, większość po miłosnych zawirowaniach, czyli idealne do nauki anatomii, itd. ;) Jednak najlepsze było to, że można było się spotkać, pooglądać, przemyśleć i mieć na uwadze jako hodowca. Bardzo też fajnym był też fakt, iż na targach prócz psiej wystawy odbywały się również przeróżne inne zloty, pokazy, gry, zabawy itd. Było bardzo ciekawie, trzeba przyznać, że ta wystawa była wyjątkowo nie wystawowa (polska), czyli totalny luz, zabawa, kino,spotkanie, itd.
Co zaś do wyników? Gis zaprezentował się bardzo ładnie, szczególnie w drugi dzień kiedy to... zakochał się w Amore Mio i biegł za nim jak za najpiękniejszą dziewoją, sam zaś Amore uczucie odwzajemnił i wyglądało to naprawdę komicznie jak do siebie chłopaki ciągnęli z tymi piskami, pokładaniem uszu i wymachiwaniem ogonkami;) W oba dni, Gisolec zdobył oceny doskonałe i res. CACIB, co nas bardzo cieszy, patrząc na jego wyjątkowo niewystawową kondycję. Jednak HITEM tej wystawy był wpis w karcie ocen u naszego Gisollego " Sympatyczny, mądry." Hmm.. ciekawe jak to poznali.. my później z uwagą poszukiwaliśmy oznak tej mądrości ;D Wystawiała się również 'nasza' długonoga córa Gisotsu, czyli Dream of Darkess, która w oba dni uzyskała ocenę doskonałą i lokatę II, jednak przy konkurentce wyglądała jeszcze łysiej niż zazwyczaj, stanowczo jej za ciepło ;)
Dziękujemy za miłe towarzystwo i rozmowy, szczególnie też dziękuję Maci za przygarnięcie i Kubie za żołądki ;)
Parę zdjęć autorstwa Romany, Danieli i jeszcze paru osób, dziękujemy!


21.10.2011 Svod Dantei
Tym razem do svodu mladych przystąpiła druga córa naszego Gisa z tego samego miotu, czyli Dantea Srdcervac. Wynik ponownie doskonały, młoda uzyskała kod A62K1OfP1 i ponownie wspaniały charakter! Bardzo gratulujemy, jesteśmy dumni!


15.10.2011 Svod Dream
Dziś swój ważny egzamin zdała celująco córa naszego Gisa, czyli Dream of Darkess Srdcervac. Dziewczyny na svod mladych, który odbywał się w Frydland nad Ostravici uzyskały kod A63OfP1, czyli doskonała zgodność ze wzorcem, jednak najbardziej cieszy nas, że młoda uzyskała 'Of', oznaczający charakter: sangwinik - opanowany, wyrównany. Jest to charakter najbardziej pożądany u wilczaka! Gratulacje dla Romany, Adama i oczywiście Nessie!


02.10.2011 Rodzynek w Legionowie
Na głęboką wodą, jednak nie bez dobrych duszek, została rzucona Luiza z naszą kruszynką.. choć i ona już nie taka kruszynka, czyli Barbelo Wilczy Duch. Dziewczyny wystawiały się po raz pierwszy w życiu w Legionowie, w klasie baby, gdzie proroczym okazało się domowe imię Aroon, czyli mała wszystkich w sobie rozkochała i zgarnęła ocenę wybitnie obiecującą i lokatę I , a przy porównaniu z najlepszym pieskiem,( który w porównaniu do Aroon wystawiany już był) wygrała i zgarnęła tytuł Best Baby i nominację do finałów!!!! Jesteśmy z Was bardzo dumni! W ten oto sposób, w jeden dzień, nasze młode zawojowały dwie wystawy jednocześnie!


02.10.2011 Rodzinna wystawa w Rybniku
Za naszymi malcami postanowiliśmy pojechać do Rybnika, gdzie zaprezentowali się Babne'a i Baruch. 'Maluchy' - bo skubańce niesamowicie wyrosły! - pięknie z socjalizowane, otwarte, kontaktowe, bardzo towarzyskie i jeszcze bardziej skore do pieszczot, czyli właściciele, pięknie kontynuowali naszą pracę w hodowli. Małe nie tylko na mnie zrobiły wrażenie,(ale ich wygląd, a przede wszystkim wspaniałe charaktery, bo do tego wszystkiego możemy też dodać posłuszeństwo) ale i także na widzach oraz sędzim, który obojgu przyznał oceny wybitnie obiecujące, lokaty I, Baruch zaś, dodatkowo otrzymał tytuł Best Baby i nominację do finałów. Babnusia musi jeszcze poćwiczyć wystawianie, jednak muszę przyznać, że Piotr jak i zarazem Artur z Madzią są bardzo pojętnymi uczniami i słuchają co się do nich mówi, a jak nie są pewni pytają. Chwała im za to!
Gisu mimo totalnego zblazowania - taa ile można latać na te wystawy, no chyba, ze w ringu jest ponętna wilczyca ;) - zgarnął ładny opis, sędzia również docenił charakter, po czym przyznał lokatę I, CWC i tytuł Zwycięzcy !
Wystawa była bardzo udana, w fajnym miejscu, dopisało słonko.. co zaś do organizacji konkurencji finałowych totalny żal i porażka organizatorów, wstyd! No, ale i tak było super, mam nadzieję, że na przyszły rok się poprawią.


24.09.2011
WOLFDOG ADVENTURE RACING, czyli WAR II, postanowiliśmy poświęcić wystawę we Wrocławiu i udać się na owo spotkanie=wyścig, co by spotkać się z naszymi maluchami, czyli Barja'ilem, Bystrą i baardzo przelotnie z Robinem. Sami też bardziej spacerowo postanowiliśmy po części poznać trasę wyścigu, dzięki czemu mogliśmy posmakować w tyrolce z psem. Gis na początku 100% odwagi, kiedy zabrakło gruntu pod łapami, z deczka zdurniał, ale zachował się na medal. Mnóstwo zdjęć można znaleść w galeriach burych, jak i wspólnej ze spotkania.


18.09.2011
Na kolejnej wystawie psów w Łodzi, zaprezentowała się naprawdę spora grupa wilczaków, było na co popatrzeć i podumać. Z naszej paczki wystawiał się Gisu i Kala, oboje zaprezentowali się naprawdę jak na Championów przystało. Dali się pomacać,bez burczenia, czy rzucania się na sędziego;), zajrzeć dokładnie w ząbki, byli zainteresowani tym co się dzieje, ładna statyka, jednak ruch.. ach ruch, tak to jest to w czym moje wilczaki czują się stanowczo najlepiej i w czym najlepiej się prezentują ;) Gisu w bardzo mocnej konkurencji, jako jedyny bez futra, wychudzony, po ciągłych głodówkach i śpiewach do pachnących dziewczyn otrzymał ocenę doskonałą i lokatę III, bardzo ładny opis, jednak teraz to przecinek, a nie pan pies, jednak uplasowaliśmy się wyżej od zeszłorocznego zwycięzcy klubu, a to też jest baardzo wiele! Kala, cud-miód, szczególnie bieg, również otrzymała wspaniały opis, ocenę doskonałą i lokatę II!


18.09.2011Włoszka - Raissa.
Nasza 'mała Włoszka' na wystawie psów w Wenecji, będąc po raz pierwszy wystawianą zgarnęła wiele pochwał, zauroczyła swoim wdziękiem i zgarnęła ocenę doskonałą, lokatę pierwszą i otrzymała wniosek na Młodzieżowego Championa Włoch!! Gratulujemy i jesteśmy bardzo dumni!!


11.09.2011
Gisotsu zaprezentował się na Krajowej Wystawie Psów w Presov, na Słowacji, gdzie wygrał I miejsce z mocną konkurencją. Tym samym zgarnął oczywiście kolejną ocenę doskonałą, lokatę I i kolejny wniosek na Grand Championa Słowacji, CAC, brakuje nam już tylko jednego, a Gisu jeszcze nie ma 3 lat!!!! Szok!

27.08.2011
Na Międzynarodowej Wystawie Psów w Mlada Boleslav, w Czechach nasza Kalinka zaprezentowała się w klasie championów, dostała wspaniały opis, ocenę doskonałą, lokatę I i kolejny certyfikat na Championa Czech, czyli CAC! Przy porównaniu Kala już bardzo znużona czekaniem, jednak dalej bardzo ładnie się prezentująca wywalczyła res. CACIB!! Jesteśmy z niej bardzo dumni!


12.08.2011 Nasz Best Junior!
W niedziele odbyła się Stołeczna wystawa psów w Warszawie o CAC, na której wystawiany był nasz ROBIN Wilczy Duch vel Hachi w domu. Mimo iż była to zaledwie druga jego wystawa w życiu (pierwsza miał jeszcze w klasie baby), młody pokazał w pełni swój urok i wygrał ze swoim konkurentem, zgarniając ocenę doskonalą, lokatę I, tytuł Zwycięzcy Młodzieży, tym samym rozpoczął Młodzieżowy Championat Polski! Następnie przy porównaniu zgarnął tytuł Best Junior i otrzymał nominacje do konkurencji finałowych!! Jesteśmy bardzo dumni!! Gratulujemy i dziękujemy za prace z Hachim, wierze, ze i reszcie wiedzie się razem równie dobrze.

Za zdjęcia bardzo dziękuje Pawłowi Siłakowskiemu i Annie Gałązce (zdjęcia na potrzeby news'a zmieniłam, ale oryginały są do obejrzenia w galerii).


24.08.2011 Tabelka.
W karcie B'urasków, jest już zrobiona tabela wraz z danymi, oraz łatwym przekierowaniem do galerii, jak i rodowód poniżej. Powolutku postaram się uzupełnić też resztę.
Zaś niebawem już nie tylko R'adosne będą mieć zaktualizowaną galerię, ale i B'jecznym postaram się pododawać trochę fotek - za które, bardzo właścicielom dziękuję!

18.08.2011 Brak wieści, utrudniony kontakt.
Na wstępie wszystkim właścicielom naszych najmłodszych 'B'urasków, jak i tych większych 'R'ozbójników, chciałam baaardzo, baaardzo podziękować za wieele nowych zdjęć, mnóstwo informacji i całą pracę jaką w nich wkładacie!! Pragnę też przeprosić jeśli zapominam odpisać, ale ostatnio nie mam czasu dosłownie na nic, tym bardziej, że mam skasowane auto i teraz każdą wolną chwilę poświęcam na robienie tabelek, które uzupełniam w znalezione oferty (silnik, przebieg, spalanie, rocznik itd.) by wybrać coś najkorzystniejszego i najbardziej ekonomicznego, no i przede wszystkim dobrego dla młodych i burasów...
Postaram się niebawem wszystkie zaległości nadrobić, jednak w naszej sytuacji życie bez auta jest nie możliwe, więc to musi odrobinkę poczekać.

Chciałabym też przypomnieć wszystkim właścicielom, którzy planują wystawy, że zgłasza się kilka miesięcy wcześniej, więc warto o tym pamiętać. Jeśli zaś ktoś chce się z nami zabrać do Presova, bądź ogólnie się tam wystawić, dajcie tylko znać, ja już młode zgłoszę.

Jeszcze raz wybaczcie utrudniony kontakt, staram się odpisywać na bieżąco, ale czasem się nie da i zwyczajnie zapominam, tak więc nie bójcie, ani nie wstydźcie się dopominać i przypominać o sobie!!


08.08.2011 Wizyta w Krakowie..
Miał być wyjazd na Wolin, ale jak zwykle wszystko poszło nie tak jak trzeba, łącznie z urlopem... Tak więc postanowiliśmy zrobić nalot Ani od Bystrej ( biedna ;D) i poznać nowych właścicieli Barji. Nawet nie sądziłam, że Kraków jest tak niedaleko.
Za ugoszczenie i naprawdę wspaniały weekend ( mimo pogody, szczególnie deszczów w drodze powrotnej) szczególnie zobaczenie wilków, galerii gdzie psiak nie jest wrogiem nr 1, a to przydaje sie w tak upalne dni i caaała resztę co zobaczyliśmy i byliśmy, bardzo dziękujemy wspaniałym dziewczynom: Ani i Bystrej oraz szalonemu kotu Ali.

Jadwidze i Andrzejowi, życzę powodzenia i wielu wspaniałych chwil z Barją. Mam nadzieję, że niebawem się zobaczymy :)

Więcej wkrótce w blogu. Zdjęcia niestety najwcześniej w weekend, czyli kiedy Bartek wróci z nimi z Warszawy ;) Teraz wstawiam, tylko ostatnie, które zostały mi na karcie.


29.07.2011 Zmiany.
Drobne zmiany nastały na stronie, mam nadzieję, że dzięki temu będzie bardziej czytelna.
Oprócz tego postaram się co nieco pisać o Barja'ilu w blogu, czyli jak się rozwija, uczy, ma... Może to pomoże w znalezieniu odpowiedniego domu dla niego...

28.07.2011 Nasze skarby..
Nasze skarby są już w nowych domach.. było ciężko, ale na szczęście w nieszczęściu został z nami ostatni chłopak. Oczywiście jak to w życiu bywa i tu znów zaliczka, nie zabezpieczyła malca, bo życie postanowiło inaczej.Szkoda, potem były rozmowy z Włochem.. ale nie byliśmy przekonani, podziękowaliśmy. Ale co się odwlecze to nie uciecze, a mały na pewno znajdzie kochający domek. A trzeba mu przyznać, że jest niesamowity. Większość.. właściwie cały miot - bo póki mały będzie z nami, mam nadzieję, z nim zdążyć jeszcze wystawowo poszaleć - będzie wystawiana, tak więc mimo licznego miotu wypatrujcie go na ringach ;D
Mam nadzieję, że dalej będę dostawać tak obfite relację i telefony z każdym pytaniem, ja ze swojej strony walczę ze starszymi zdjęciami i mam nadzieję, wkrótce nadrobić wszelkie zaległości, włącznie z nowymi zdjęciami z nowych domków. Niestety przez burze, mamy ciągłe problemy z internetem i nie tylko dlatego wszystko trwa dłużej, na domiar złego od kilku dni auto stoi u mechanika i jesteśmy uziemieni.. Zła passa nas dopadła, ale liczę na słoneczko.. a na moje urodziny chyba zrobię sobie prezent i zabierzemy się z rodziną na.. wymarzony Wolin? Albo na Słowację, choć do niej pociągiem może być już trudno :/

Ach zapomniałabym: maluchy udało się zatrzymać blisko, porozjeżdżały się do Kielc, Krakowa i jego okolic, Warszawy, Rybnika, Szczecina ;) Jeśli ktoś chętny na spotkania, piszcie!!


14.07.2011 Zdjęcia.
Gisu jest na wakacjach u teściów ( dziś szczególnie udany dzień, bo jest ubój świni.. więc ;).. ).
Oprócz tego, dziś chciałam co nieco pomalować na podwórku.. na co małe stwierdzą, że zieleń wchodzi w modę i... Połowa ma teraz piękne, zielone znaczenia na futerku, a Babne'a, postanowiła być oryginalna i ma .. zielony nosek!! Później małe miały dodatkowy socjal, bo przyszła do nas grupka kolonistów i było istne szaleństwo!
Dodałam też w końcu zdjęcia z przeglądu i drogi do ZKwP. Zapraszam do oglądania w galerii ;)

12.07.2011
Dziś odebrałam metryczki ze Związku Kynologicznego, tym samym małe mają już komplet dokumentów, jak i wyprawki gotowe do drogi. Szok! Jednak póki co, czekają je jeszcze spotkania z... kolonistami! Ostatni socjal..


11.07.2011 Problem z kontaktem.
Małe w chodzą w coraz bardziej butny okres życia, już karmienie mięskiem całą bandę naraz z ręki bywa ryzykowne ;) Jutro małe już będą miały wszystkie dokumenty, wyprawka czeka, właściciele odliczają już dni, do odbioru.. Kiedy to tak zleciało?? Sobota zbliża się nieubłaganie, staram się dopiąć wszystko na ostatni guzik. Do tego Kala wybrała 'idealny' moment na cieczkę, Gisu szaleje, Ish też to się nie podoba, a Kala.. ech.. Te hormony.. A to jeszcze nie szczyt rui.. Z tych powodów mogę być trudniej osiągalna, bo 1. brak czasu.. 2. brak sił.

08.07.2011 Małe co nieco.
Małe już małą skompletowane wyprawki, teraz tylko czekamy na odbiór metryczek i mogą iść do nowych domów.. Jak ten czas strasznie szybko leci.. Niestety, prze dzisiejszy wyjazd, dodanie zdjęć znów się opóźni..

06.07.2011 Po przeglądzie hodowlanym.
Maluchy są już po przeglądzie hodowlanym w ZKwP przeszły go wzorowo, małe bardzo się spodobały. Więcej o tym w blogu, na dniach też postaram się dodać nowe zdjęcia, ale póki co, dzień powinien być trzykrotnie dłuższy.


05.07.2011 Po szczepieniu.
Małe są już zaszczepione, jazda autem, wypadła wyjątkowo dobrze. W galerii jest też troszkę zdjęć naszych burasków, bo gdy: w czasie deszczu dzieci się nudzą, a wilczaki łobuzują ;)
Więcej o wizycie u weta i jeździe autem już w blogu, a teraz już tylko czeka nas chipowanie i przegląd miotu!


03.07.2011 Jedzonko!
Małe mają iście wilczy apetyt. Suchą ( ACANA Grassland) jedzą z lekkim kręceniem noska, jednak, na widok michy mięska+jajeczka+serka+ witamin+oleju.. to jest po prostu atak piranii! Jeśli zaś chodzi o surowego kurczaka.. ach poezja! Prócz tego jeszcze Ish dokarmia maluchy swoim mleczkiem.. Co widać po brzuszkach :)
A tak wygląda jedzonko jeszcze przed wymieszaniem, jedna z porcji (obok micha po, jedzeniu;), mało jest już do sprzątania):



01.07.2011 Światowy dzień psa!
To dla nas szczególny dzień, nie wolno o nim zapomnieć, a przyszli właściciele, niech podkreślą go sobie gruuubą linią w kalendarzu ;)

30.06.2011 Wreszcie!
Wreszcie są zdjęcia, ostatnio tak nie ma na nic czasu, że już myślałam, że ich nie dodam ;)- nowe zdjęcia są w folderach indywidualnych i grupowym. Maluchy rosną z każdym dniem bardziej! Ostatnio zaczęły jeść nawet karmę bez rozmiękczania. Teraz kiedy pada, na dworzu podoba się jeszcze bardziej ;)
Teraz czekamy na słonko by zrobić nową sesję.
Zapraszamy do galerii http://www.wilczyduch.pl/galeria/v/mioty/miot+b/ .


28.06.2011 New look ;)
Maluchy dojrzewają, psocą coraz bardziej, zrobić im ostre zdjęcie w pokoju graniczy z cudem. Mulina zaczęła się nie sprawdzać, przy zabawach zaczęła pękać, ciągnąć się i w ogóle, dlatego małe dostały już na szyjki obróżki (tylko Pomarańczowa z Fioletową, nie, jako jedne ze spokojniejszych,.. no i z racji tego , że gdy kupowałam obróżki, nie sądziłam, że będzie aż tak duży miot, a teraz trudno gdzieś dostać takie obróżki-kupowaliśmy w Czechach). W ten oto sposób Niebieski ma obróżkę: niebieską w czarne łapki, Żółty: czarną w niebieskie łapki, Czerwony: czerwoną w łapki kremowe, Kremowy: brązową w kremowe łapki, Amarantowy jako najciemniejszy : czarną, Zielona: zieloną. Pomarańczowa z Fioletową muszą poczekać ;)

Cały czas siedzę nad zdjęciami (kadrowanie, wyostrzenie itd.) w wolnych chwilach, tak więc zapewne dziś pojawią się zdjęcia z ostatnich dni, a jutro z dziś ;)

Trzeba też dodać, że młode już się nauczyły, że załatwiają się po wyjściu z norki, a najlepiej się załatwia na dywaniki, ręczniki itd. Chyba chodzi o kwestię zachowania zapachu. No, na to ja mam sposób: to do pralki na 90stopni i z praniem wstępnym (to samo z mopem);D.
Planujemy też dłuższe posiedzenie na dworzu, choć ostatnio pogoda nam nie dopisywała, teraz tylko kwestia kupienia jakiejś siatki, co by małe nie poginęły w naszym lesie ;D


25.06.2011 Galeria.
Od wczoraj w galerii można zobaczyć zdjęcia z kolejnych psot maluchów, tego jak rosną i szaleją. Są naprawdę niesamowite! Nowe zdjęcia też pojawiły się w odrębnych galeriach każdego mini stwora. Mało tego, w ciągu najbliższych dwóch dni, pojawią się kolejne, dlatego zapraszam do oglądania. ;)
Małe też powoli zaczęły jeść suchą (przerobioną na mokrą za sprawą jajeczek + oliwy + wody, no i oczywiście, dodatkowo niezastąpiony serek) karmę. Piją na potęgę.. a co za tym idzie.. mop nie znika z pokoju, tylko wodę się wymienia. Mamy też ciekawą historyjkę, prawdziwe National geografik, ale to postaram się napisać w poniedziałek w blogu ;)


21.06.2011
Maluszki już codziennie dostają twaróg, czasem trochę mleczka itd. Na widok michy już czują, że coś będzie, a gdy ją stawiam, to od razu znika pod nimi, choć widać już większe łakomczuszki i te które wolą trzymać linię.
Maleństwa też już zostały odrobaczone Vetminth'em, podawanym przez strzykawkę (do pyszczka), na początku nie były zadowolone, ale potem nawet chętnie ciumkały co nieco zachęcone ;) Następne wizyty już umówione (szczepienia, chipowanie), potem wizyta w oddziale ZKwP i... oj będzie smutno..

P.S. Z Tego wszystkiego nie mam kiedy przygotować porządnej notki ze zdjęciami,z wypadu do Węgier, a jest o czym pisac.
1. Gis.. WYGRAŁ Wystawę Specjalną!!
2. Zakończył Węgierski Championat!!
3. Było spoooro spotkań i mnóóóstwo zdjęć. Gis miał się z kim wybiegać i wyszaleć. Pływał w Dunaju, kilkakrotnie w ciągu dnia przekraczał z nami granicę, spał z nami ( i najmłodym!) w namiocie, na... terenie fortu, który jest niesamowity, jednak ze zmęczenia nie mieliśmy kiedy go obfotografować jak należy, ale mam nadzieję, że to nadrobimy ;).


19.06.2011 ..sereeek!
Tak, tak, dziś po wieelu odwiedzinach (chrzciny Cyprianka), postanowiliśmy małym zafundować jeszcze jedną niespodziankę, a mianowicie inne jedzonko niż mamine mleczko, ale nie aż tak inne, czyli.. sereeek! Aż w szoku byłam jak małe szybko podłapały o co chodzi, w pewnym momencie michy nie było widać pod całą bandą, aż do absolutnego wylizania michy. No zaczynamy urozmaicać menu maluszków. Prócz tego już tylko dwóm największym chłopakom leniuchują uszka, reszcie już stoją, choć są i takie cwaniutki co czasem klapną, no ale mają jeszcze duużo czasu ;) Małe też są niesamowicie kontaktowe, a jak lgną do człowieka to aż szok, na odkurzacz reagują różnie, ale nie jest źle ;) Mało tego małe już same wychodzą ze swojej "nory" i robią nam niespodzianki ;) Chętnie też się już bawią i cuudnie liżą. Widać, że mają baardzo dużą potrzebę bliskości, co mnie bardzo cieszy - nasze pieszczochy :D .

P.S. Przepraszam, że znów zwlekam z odpowiedziami, ale ostatnio nawet do włączonego komputera nie ma kiedy podskoczyć, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć, na wszystkie zapytania.

16.06.2011 ..małe wilczki..
Maluchy rosną jak na drożdżach! Są bardzo ruchliwe, kontaktowe, chętnie bawią się między sobą jak i z nami, pięknie komunikować się dźwiękowo ;) Codziennie się zmieniają, tak i z wyglądu jak i z charakteru. Jednak najciekawsze jest to, iż w tak młodym wieku (3 tygodnie) już niektórym stoją uszka,co znaczy iż będą bardzo krótkie! Oczka też są niebieściutkie, a maski praktycznie już białe, prawdziwe małe wilczki :D! Mamy też coraz więcej odwiedzin u malców co nas bardzo cieszy i mamy nadzieję, że taki kontakt pozostanie ;)


08.06.2011 Zaczynamy być uzbrojone.
Tak, tak, małe puchate (oj one to będą mieć sierść) kulki mają już mega pazurki (jutro czeka ich mani- i pedicure), a ponad to zaczynają być uzbrojone w .. ząbki! Dziś kiełek przebił się Czerwonemu! Trzeba też przyznać, że u maluchów już widać jak pięknie niebieściutkie są oczka, co oznacza w przyszłości jasne oko. Na niektórych nowych zdjęciach już zaczyna to być widać.
Mało tego w galerii są już zdjęcia z poniedziałku, a na dniach, uzupełnię poszczególne maluchów galeryjki, w ich indywidualne fotki (co by przyszli właściciele mieli w przyszłości zdjęcia od A do Z z życia malców).

08.06.2011 Pijaki.
Czyli o tym jak to maluchy już pewnie stają na nogach i całe się podnoszą, tylko kuperki czasem polecą w lewo, albo w prawo, albo zrobią nagły "ŁUP!" na ziemie, niczym na lekkim rauszu. Mało tego, dziś po kolejnych odwiedzinach u maluszków (tym razem Ish już miała dość, ale obyło się bez rozlewu krwi ;)- A. & B. baardzo miło było Was poznać a żywo!) usłyszałam jakby.. warknięcie!! Zaczyna się łobuzerka na całego! ;)
Jutro powinny się pojawić zdjęcia z niedzieli.. ale jakie one są już nie aktualne.. Małe są niesamowite i strasznie silne, rozwijają się wzorowo, że aż trudno za nimi nadążyć i ciągle nas zaskakują. Trzeba przyznać, że chłopaki są znacznie spokojniejsi i cierpliwsi (no może nie licząc wyjątków) niż nasze panny.


07.06.2011 Galeria.
Powolutku nadrabiamy zaległości i kolejna porcja zdjęć, do ostatniego dnia, pierwszego tygodnia życia maluszków znajduje się już w galerii.
Możecie je oglądać tu -> http://www.wilczyduch.pl/galeria/v/mioty/miot+b/Razem/I+tydz/?g2_page=5

06.06.2011 Sposób na upały
Ostatnio upały nie dają żyć, w mieszkaniu niestety też, postawiliśmy więc w najgorętszy czas wynosić się na dwór, na kocyki i chłodną trawkę, w cieniu drzew, gdzie dodatkowo chłodzi nas miły wietrzyk. Wczoraj się do tego zastosowaliśmy, mieliśmy też spoooro odwiedzin, tak więc małe miały mega socjal.

Zapomniałam też dodać, że małe pełzaki coraz poważniej "włączają" napęd na cztery i zasuwają, że aż szok. Na szczęście znaleźliśmy dość skuteczny sposób przeciw kleszczom, czyli spraj z apteki i póki co nikt z nas nie złapał obcego. Małe też są coraz głośniejsze, wczoraj nawet Amarantowy jakby zawył!!! Mało tego, małym już pięknie wybarwiają się maski, już widać, że będą jaśniutkie.


04.06.2011 Nowe spojrzenia na świat.. i powrót do żywych.
Maleństwa od kilku dni zaczęły zerkać na świat własnymi, przesłodkimi oczętami!!! Pierwszy znów był chłopak, o dziwo, nasz okruszynek, cwaniaczek czyli Czerwony, za nim poszła w ślad Zielona,a potem cała reszta bandy.
Z powody choroby (jak zwykle o tej prze w naszym rejonie zapanowała epidemia jelitówki) troszkę zaniedbałam newsy i galerie, ale zdjęć jest sporo, a jutro mamy zamiar zrobić kolejną sesję zdjęciową. Nie pojechaliśmy też przez to do Nitry, ale z powodu upałów bardzo się z tego cieszę.
Od jutra nadrabiamy zaległości! ;)
Przepraszam wszystkich też za utrudniony kontakt, ale zwyczajnie nie byłam w stanie rozmawiać, proszę teraz o kolejny kontakt.


31.05.2011 UWAGA NA KLESZCZE!!
W tym roku jak w żadnym innym jest u nas totalny wysyp kleszczy, psiaki mimo zakropienia i psikania (obroży przy szczeniaczkach nie stosujemy) dalej je łapią, albo przynoszą na sobie. Prawdziwy koszmar, 10 x więcej pracy, przy każdym, po choćby najkrótszym wyjściu burego na dwór. Wy też uważajcie!

Zaś z lepszych newsów pierwsze maluchy biją do kilograma, u małych już powoli widać różnicę w charakterach (np. takiego spryciarza jak Czerwony to już dawno nie spotkałam). Kulki strasznie się męczą przez upały, ale nocne wietrzenie pokoju dużo pomaga. Poza tym był pierwszy większy socjal (nie licząc oczywiście krzyków, pisków, płaczów i śmiechów Tymianka i Cypiska), a mianowicie: dziś odkurzaliśmy, na co małe zwróciły dość nikłą uwagę-mam nadzieję, że im tak zostanie ;). Małym też zaczynają minimalnie rozklejać się oczka, oj ciekawe są tego świata, oj ciekawe.
Dodatkowo klarują się też najbliższe odwiedziny i wizyty, których już nie możemy się doczekać.
Wybaczcie jeśli zapominam odpowiedzieć, choć staram się odpowiadać na bieżąco, ale ostatnio dzień ma za mało godzin..


30.05.2011 Niepowtarzalne..
.. takie są nasze maluchy, a by to podkreślić, dziś, kiedy w końcu ośrodek znów zaczął pustoszeć (po nawałnicy ponad 400 gości), zrobiliśmy każdemu mini sesję zdjęciową. Wynikiem tego jest odrębna galeria każdego maluszka i mini wpis o tym w blogu.
Zapraszamy do oglądania:
--> http://www.wilczyduch.pl/galeria/v/mioty/miot+b/

29.05.2011 I tydzień życia...
maleństw jest powoli dokumentowany fotograficznie, a rezultaty można obejrzeć w naszej galerii. Dlatego zapraszamy do oglądania naszych 'B'oskich 'B'eczek ;)
-> http://www.wilczyduch.pl/galeria/v/mioty/miot+b/Razem/
Wkrótce postaram się zrobić odrębne galerie każdego maluszka, ale póki co za mało czasu na to ;)

28.05.2011 Galeria R'adosnych.
W galerii w pojawiły się nowe zdjęcia Roga, Robina, Raissy, R'Thorgala, Rii i Rusałki, zapraszamy do oglądania, a właścicielom dziękujemy za pamięć!


27.05.2011 Nasze maluszki..
..czyli o naszej cudnej ósemce i 'R'ozbójnikach z pierwszego miotu.
Najmłodsi rosną jak na drożdżach, choć upały dają i im w kość. Imiona już wybrane, psiaki ważone codziennie, wkrótce mam nadzieję zrobimy tabelkę, a zdjęcia najprawdopodobniej dodamy już jutro, a troszkę ich jest ;).
Jednak mamy również wspaniałe nowiny od naszych starszych łobuzów. Mianowicie, już niedługo na włoskich ringach, pojawi się Raissa, może tez niebawem i Rogu wyjdzie z ukrycia swojego cudnego zameczku. Ria ma już się lepiej i dzielnie ćwiczy. Dostaliśmy też mnóstwo zdjęć Robina, Roga i Raissy. Pięknie rosną, te główki, jaśniutkie oczka i ciaaało.. Postaram się i je jak najszybciej dodać. Jedynie problemy z komputerem mnie trochę spowalniają, jednak póki co nie chcemy go oddawać do naprawy, bo już całkiem stracimy kontakt ze światem.
Prosimy zatem o cierpliwość.

25.05.2011 Maleństwa są już z nami!!!
Ish urodziła wspaniałą, zdrową, rozgadaną i łakomą gromadkę szczeniaczków!!! Oczywiście największe są chłopaki i to oni pierwsi pojawili się na świecie, jednak dziewczyny nie kazały długo na siebie czekać ;). Małe już teraz są niesamowite, od jaśniejszych po ciemniejsze. To będzie z pewnością ciekawy miot ;D
Wkrótce więcej informacji!


Więcej zdjęć już wkrótce, kiedy kupię kabel do aparatu. Póki co musieliśmy pożyczyć (aparat) od teściów ;), dzięki czemu mogliśmy wstawić choć te zdjęcia - Dziękujemy!




07.05.2011 GISOTSU CZECH CLUB WINNER!!!
Wczoraj na Klubowej wystawie w Czechach (kraj pochodzenia rasy!!) nasz Gisotsu zawojował serca i w klasie championów, konkurując ze zwycięzcą świata, wygrał, zdobywając tym samym ocenę doskonałą, kolejny certyfikat na Championa Czech..a później w porównaniu z zwycięzcami pozostałych klas zgarnął ZWYCIĘSTWO KLUBU!!
Jednak tym razem nie on jeden postanowił zaszaleć, bo nasza Kala, również zdobyła pierwsze miejsce, ocenę doskonałą, CAC i CKS!!!! Pomyśleć, że mała miała taaką przerwę,a prezentowała się pięknie! Bure bez futra,a i tak zaszalały!! Jesteśmy potwornie dumni!!!
Mało tego! Nasza córeczka, po Anne & Gisotsu zdobyla ocenę wybitnie obiecującą!!! Gratulujemy i straasznie się cieszymy, ze mogliśmy poznać "maluszki", jak i wiele nowych psów i właścicieli, wszystkim też baardzo dziękuję za pomoc!

06.05.2011 Ria - pierwsze kroki na ringu
Nasza lepsza kopia mamusi, stawiała w Opolu swoje pierwsze kroki wystawowe. Mała pięknie się zaprezentowała, nie bała się, dała się dotknąć, ba nawet wpadła sędzinie w oko ;) Niestety, kiedy doszło do porównania w ruchu mała zaczęła kuleć.. Przez co dostała obniżoną ocenę. Otrzymując tym samym ocenę obiecującą i drugie miejsce. Nasz szczęście u weta okazało się, że to naciągnięte ścięgno, które bolało jeszcze troszkę, ale już mała znów śmiga na treningach ;) Mam nadzieję, że niebawem się zobaczymy;) Jesteśmy z niej bardzo dumni!

30.04.2011 Ciąża potwierdzona USG!!!
Mija piąty tydzień od krycia, postanowiliśmy sprawdzić, czy się udało, czy Ish nas nie próbuje zmylić i czy jej brzuszek nie jest tylko wynikiem specjałów jakie dostaje.
i... SĄ!! Na USG zobaczyliśmy minimum 3 dorodne i pięknie rozwijające się maluszki!! Sama aż się popłakałam, to był wspaniały widok, żałuję tylko, że nie miałam jak zrobić zdjęcia USG, jednak w mej pamięci pozostanie to na zawsze.
TAK WIĘC OCZEKUJEMY NARODZIN SZCZENIĄT JUŻ POD KONIEC MAJA!! Do odbioru byłyby w lipcu, w sprawie rezerwacji proszę o kontakt pod nr telefonu bądź e-mailem.

27.04.2011 Nauka życia z psem..
..czyli w galerii pojawiło się mnóstwo nowych zdjęć. W karcie Kali możecie znaleźć zdjęcia z nauki Tymcia, w "Razem" kilka nowych zdjęć z szukania psiego zajączka, czyli sarenki poukrywanej w częściach na podwórku ( w osobnych kartach też znajdziecie bezpośrednio każdego psotnika z naszego stadka). Zapraszam do oglądania, na zachętę najnowsze Kali i Tymianka:


23.04.2011 ROBIN Wilczy Duch w telewizji!!
Pierw my zadebiutowaliśmy w psia.tv, a teraz okazuje się, że i nasz Robin vel Chahi poszedł w nasze ślady. Dokładniej był teraz reportaż o pozytywnej metodzie szkolenia, w której bierze udział i nasz młodzieniaszek (tu brawo dla niego, Ani i Łukasza za ciężką prace, której widać efekty!), chłopak tak się spodobał, że praktycznie cały czas pojawiał się w obiektywie kamery, mimo że byli i inni uczestnicy zajęć. Nie ma co, chłopak przykuwa uwagę ;) Ewidentnie ma to po rodzicach :D
-->Klikając tu możecie zobaczyć ów nagranie!<--Gorąco polecamy!Dodam jeszcze, że drugim wilczakiem na filmie widocznym jest Larson Dar Wilka, który na filmie ćwiczy ze swoim panem: Marcinem :)


19.04.2011 Gisotsu CHAMPIONEM RUMUNII!!
Gisotsu na wystawie w Satu Mare, u bardzo dokładnego sędziego, z konkurencją aż z Francji(!!) zgarnął CAC w klasie championów, potem CACIB, a w porównaniu z CACIB-ową championką, zgarnął i BOB-a za doskonały ruch!!! W ten sposób Gisotsu spełnił wymogi na Championa Rumunii. Wyjazd ten był naprawdę wspaniały, bo z kilka godzin z zimnej wiosny przeniosłyśmy się w ciepłe lato, pełne kwiatów i słońca, spotkaliśmy wspaniałych ludzi i psy. Więcej z fotorelacją postaram się napisać na blogu, tym razem na pewno ;)


10.03.2011 Nasz Robin BEST BABY!!!!
Dziś na krajowej wystawie w Legionowie debiutował nasz synek: ROBIN Wilczy Duch! Pięknie zaprezentowany przez swoją pańcię - Anię, zgarnął w swojej klasie lokatę I i ocenę WO (czyli wybitnie obiecującą)!! Mało tego chłopak w porównaniu z sunią znów wygrał, tym samym zdobywając tytuł BEST BABY!! Pomyśleć, że to jego pierwsza wystawa ;), nie ma co idzie w ślady rodziców!

Gis również pojawił się na wystawie, zgarniając srebro, chłopak bardzo ładnie się pokazał i jak na championa przystało nie sprawiał żadnych trudności z pokazaniem jajek, a ząbki pan asystent, choć nie za bardzo odnajdujący się w tej roli mógł sprawdzić sam ;)
Chciałabym też baardzo podziękować wszystkim za wspaniałe spotkanie po wystawie, mam nadzieję, że następnym razem będzie więcej czasu i lepsza pogoda ;)

09.03.2011 Rogu
W galerii pojawiły się kolejne zdjęcie naszego przystojniaka. Rogu rośnie jak na drożdżach, ma chęć do pracy i świetne kontakty z innymi zwierzętami ze stada, co możecie sami zobaczyć na zdjęciach ;)

04.03.2011 Pierwszy grill w tym roku
W końcu w galerii dodałam zdjęcia z pierwszego grilla w tym roku, niestety, jako, że dziewczyny jeszcze pachniały to po podwórku biegał tylko Gisotsu.

Mało tego, od czwartku do soboty będziemy w Jeleniej Górze, zaś od soboty do niedzieli w Warszawie, tak więc jeśli ktoś chciałby się spotkać, lub skontaktować, to niestety trzeba będzie nas łapać tylko pod numerem telefonu.


31.03.2011 Thoruś
Od wczoraj był u nas Thorgal z odwiedzinami, cieszą nas strasznie te spotkania, bo wówczas można zobaczyć jak młody się rozwija, jak się ma. Podyskutować o zaletach i wadach, a na problemy znaleźć sposób i każdego do tego zachęcam, że jeśli czegoś nie jesteśmy pewni to PYTAJMY, nie bójmy się! Nie jesteśmy maszynami by wszystko wiedzieć! Ale, ale wróćmy do sedna:
Thorgal jest wielki, strasznie wesoły i rezolutny, jest też bardzo ciekawski, łakomczuch z niego i siusia dokładnie jak Gisu, czyli jak stanie to na całego :D:D:D, nie rozdrabnia się. Ma też wspaniałą sierść, jasne oczko i taaakie długie nogi! Najbardziej jednak cieszy mnie to, iż widać, że Thorek jest bardzo za Elą, ma w niej oparcie i pewność, a to jest najwspanialsze. TAK TRZYMAĆ!
W galerii pojawiły się również nowe zdjęcia, a raczej morze zdjęć;)


30.03.2011 Galeria.
W galerii pojawiły się już zdjęcia Gisa z naszych odwiedzin u Moniki w Nitrze (w dziale wyjazdy), prócz tego pojawiły się zdjęcia z ostatniego spaceru Gisa, a niedługo też dojdą z pierwszego w tym roku grilla;)
Mało tego galeria Kali również wzbogaciła się o nowe zdjęcia z dzisiejszej wizyty nad Pilica i spotkania, prawie pierwszego stopnia z łabędziami. Wkrótce jeszcze więcej!

28.03.2011 R-ozbójniki..
Chłopaki rosną jak na drożdżach, aż nie można uwierzyć, że mają zaledwie 5 miesięcy, teraz też zaczyna się najgorszy okres i tak jeszcze z minimum 10 miesięcy. Czyli DOJ-RZE-WA-NIE, próby sił i umacnianie pozycji w ludzko-psim stadzie (nie odwrotnie!). Wierzę, że właściciele R-ozbójników, sobie poradzą ;) My zaś już w środę mamy odwiedziny Thorka z nocowaniem, zobaczymy co tam te jego trybiki zbójeckie kombinują];>
Prócz tego mamy nowe wieści z Cieszyna gdzie to Rusałka vel Sara wcina sobie cielęcinkę, je łyżeczką i śpi na własnym materacu.. nie ma co umie się dziewczyna ustawić. Już niedługo zrobimy tam nalot, bo się dziewczynie od luksusu w głowie poprzewraca ;D i tatuś będzie musiał pokazać gdzie jest kogo miejsce..
..a w galerii kolejne zdjęcia;)


22.03.2011 Nitra, nowy debiut Gisotsu!
Gisotsu w Nitrze, znów zawojował i w bardzo mocnej stawce championów, zajął lokatę drugą z ocenami doskonałymi i dwoma res. CAC-ami! W pierwszy dzień nie chciał się pokazywać(wolał spać), zaś w drugim był wymarzonym psem wystawowym. Chłopak na tyle się rozkręcił, że.. poszedł na junior handling!! Pierwszy wilczak!! O dziwo, mimo, że nic nie był w tym kierunku uczony (ani figur, ani reszty) zdobył aż 58 punktów na 60 możliwych i 4 miejsce, w dużej i doświadczonej stawce!! Nawet sędzina była pod wrażeniem i w.. szoku, że widzi wilczaka w tej roli, a inne konkurentki pytały Veroniki co robi, że tak stoi! Niedługo postaram się dodać kartę z wynikami Verki i Gisa, a póki co wstawiam zdjęcia z ringu :D Jesteśmy strasznie dumni z Gisa :)) To był wspaniały weekend.

P.S. Zdjęcia najlepiej oglądać w największym powiększeniu- wtedy widać wszystkie szczegóły ;)
Tu możecie znaleźć więcej informacji o Veronice:) -> http://doghandling.weebly.com/index.html


17.03.2011 Nasza mała Włoszka, czyli RAISSA Wilczy Duch.
Micaela uszczęśliwiła dziś nas nowymi zdjęciami. Widać, że małej tam dobrze. Jaka jest teraz? Najlepiej chyba oddadzą to słowa samej Micaeli "...she has a wonderful character, sure, intelligent, tender and very astute!". Jesteśmy bardzo dumni i szczęśliwi. W końcu też związek dał znać iż rodowód eksportowy jest do odebrania, tak więc pozostaje tylko wysłać i czekać na młodą jak zacznie podbijać ringi. Ech trzeba przyznać, ze zawsze miałam do niej słabość, choć moje chłopaki podkochiwali się w Rusałce.;)


Ech trzeba przyznać, ze zawsze miałam do niej słabość, choć moje chłopaki podkochiwali się w Rusałce.;)


16.03.2011 Hochi, czyli ROBIN Wilczy Duch..
Dziś znów dostaliśmy kolejne zdjęcia, tym razem autorstwa Marcina, właściciela przyjaciela naszego buraska-niedźwiadka Larsona Dar Wilka. Młodzi dzielnie uczęszczają razem do przedszkola, a po nim wspólnie prezentują mordercze zabawy wilczaków. Więcej zdjęć oczywiście w galerii, a tu małe co nieco. Dziękuję!


14.03.2011 Małe rosną jak na drożdzach..
Ostatnio dodaliśmy zdjęcia Thorka (który jak się okazuje może niedługo znów nas odwiedzi), a tu już nowe zdjęcia Rii są do obejrzenia. Mała jest prawdziwa laleczka, choć niejadek jak mamusia. Postarałam się teraz choć torszkę uzupełnić galerię, zdjecia nie najlepszej jakości, ale najważniejsze, że są ;).
Dziękujemy i już nie możemy się doczekać spotkania!

Poza tym już się szykujemy na wyjazd na Europejską wystawę, już się doczekać nie możemy! Niestety tylko z Gisem, bo już nie tylko Kala pachnie, ale za to Ishtarka się rozkręciła.. No proszę, już jej się zatęskniło za matkowaniem, jednak wolimy poczekać.. :)


12.03.2011 Robin
Kolejny przystojniak postanowił się zameldować i tak o to w galerii są do obejrzenia zdjęcia misia Hoczi (czyli Robina Wilczy Duch). Jest niesamowity, całkiem inny, od brata, pomyśleć, że jak byli mali to byli do siebie taaak podobni, najbardziej z miotu. Hoczi jest psiakiem z niesamowitym futrem, oczywiście jak pozostałe rodzeństwo jest naprawdę wielki, do tego ma piękny zygzak i uśmiech. Z charakteru trochę egoista, ale ponoć mu to już mija, a pod nad to pieszczoch, czyli cały tata. Ech, mam nadzieję, że niedługo i ja go zobaczę na żywo. Zaś teraz mała dawka z psot i zabaw małego niedźwiadka:

Pragnę bardzo podziękować Pawłowi Siłakowskiemu, autorowi zdjęć. Są piękne, dziękuję!


07.03.2011 Thorek
Dziś nam cały dzień minął pod znakiem naszego Thorgala :)), który odwiedził nas wraz ze swoją partnerką życiową: Elą. Strasznie się cieszymy z tych odwiedzin, "mały" jest gigant! Łapy ma jak wilk, oczy jaśniuteńkie i straaasznie przyjacielskie usposobienie. Mam nadzieję, że więcej będzie teraz takich spotkań ( w maju rewanż ];->). Kilka zdjęć w galerii, wkrótce postaram się dodać jeszcze parę.

R'Thorgal z tatą, Gisem i psoty nad Luciążą...


26.02.2011 !!!
Wreszcie, po dłuugich oczekiwaniach odebrałam dziś telefon z informacją, że jest już rodowód naszej małej gwiazdki!!! Teraz tylko pytanie czy polegać na "niezawodnej" poczcie, czy czekać do czerwcowej Nitry i odebrać osobiście.. Chyba zdecyduje się na to drugie, bo wole tyle czekać niż potem nie wiadomo ile. Tak czy inaczej jeszcze w tym roku prześwietlenie i .. zobaczymy, może będą zmiany w dziale miotów :D


21.02.2011 - Mali wilcy
W węgierskiej hodowli na swoich nowych właścicieli czekają jeszcze małe pieski, chłopczyki po kuzynce Ishtarki, Zelmie Crying Wolf i pięknym, niemieckim psie Erik Nanooku. Kontaktować się można przeze mnie, bądź bezpośrednio z hodowczynią, więcej informacji na stronie hodowli www.cryingwolf.hu. Tam też znajdziecie aktualnie zdjęcia maluszków. ;)


18.02.2011 - CHAMPION SŁOWACJI!
Nasz Gisotsu na Międzynarodowej Wystawie Psów na Słowacji, zgarnął wszystko co mógł, a nawet więcej! Gis w swej klasie dostał ocenę doskonałą, zgarnął lokatę pierwszą certyfikat na championa krajowego - CAC i międzynarodowego - CACIB, oprócz tego otrzymał tytuł EAST CUP WINNER 2011!! Jednak na tym nie poprzestał, postanowił zgarnąć najwyższy tytuł otrzymywany w rasie czyli BOB, a potem jeszcze nie omieszkał dołożyć sobie BOG3, a kto wie co by było, gdybyśmy przyszli na rasy narodowe, które niestety przegapiliśmy i nawet dostaliśmy o to o.p.r. od sędziego, bo Gis bardzo mu się spodobał... więc sami wiecie ;)

W ten sposób Gisotsu zakończył dorosły CHMPIONAT SŁOWACJI i od dziś może się chwalić tym zaszczytnym tytułem ;D


15.02.2011 - Urodziny.
Dziś nasza KALA kończy 3 latka!!! Mimo to dalej jest rozszalałam, niepokornym i przeeeekochanym duchem, który towarzyszy nam każdego dnia i bawi jak na początku.


11.02.2011
JEST! Oficjalnie Gisu jest Championem Polski (kliknij<-) , dziś odebraliśmy papiery z poczty!!
Pewnie już wcześniej byśmy mogli się tym pochwalić... ale nie mieszkamy w miejscu zameldowania (minus mieszkania w lesie - nie można się przemeldować bo nie ma ulicy) i poczta przychodzi do nas z opóźnieniem.
Jednakowoż baaardzo się cieszymy i chwalimy ;D


10.02.2011- Co tam u maluszków...
W galerii kolejne wspaniałe fotki Roga ( Bartosz: DZIĘ-KU-JE-MY!) nic tylko pozazdrościć terenów i towarzystwa. Thorgal też rośnie jak na drożdżach, ale chwilowo nie mam jak ściągnąć zdjęć z telefonu, za to Ela już nam obiecała jakąś mini sesję, naszego miotowego wielkoluda - czekamy z niecierpliwością. Już nie możemy się doczekać odwiedzin. Ria ostatnio też daje popalić właścicielom, nie ma jak psio-kot ;) czyli mały wilczak w czystej postaci. Wiemy już też, że najprawdopodobniej zaprezentuje się na wystawie w Opolu. Oczywiście będziemy kibicować i wspierać:). Raissa we Włoszech łobuzuje z kuzynem i starszą koleżanką, też już czekamy na jej debiut wystawowy. Zaś nasz romantyczno-melancholijny Robin, w Warszawie podrywa starsze dziewczyny i czaruje swoim spojrzeniem, tylko Rusałka ostatnio tak cichutko siedzi, aż strach się bać ;)
Dziękujemy, za wszelkie filmiki, zdjęcia, telefony, e-maile i ogólnie: wieści. To wiele dla nas znaczy!

09.02.2011- Wracamy do żywych.
Powoli wracamy do żywych, mali mają się lepiej, a to najważniejsze. Przepraszamy za utrudniony z nami kontakt, staramy się odpisywać kiedy tylko możemy.
Poza tym...
Nasz wyjazd do Presova stanął pod dużym znakiem zapytania. Co prawda wyjazd jest ogólnie zaplanowany, ale wszystko wyjaśni się pewnie w ostatniej chwili, bo wszystko zależy od tego jak będą się czuć chłopaki.


30.01.2011- Mioty po Kali i Ishtar..
Już się wszystko wyklarowało, mamy już upatrzonych partnerów dla obu dziewczyn. Dla Ishki już jest wszystko dogadane i umówione (planowany miot 2011-2012), zaś co do Kali (2012).. po 1. prześwietlenie, po 2. jak wszystko będzie OK, zaplanowanie wszystkiego (bo co jak co, ale dwóch miotów na raz, za żadne pieniądze świata bym nie chciała - chyba, że chłopaki na tyle podrosną, że będą pomagać) i czeka nas dłuuuuga podróż do wybranka, ale myślę, że to będzie strzał w dziesiątkę i będziemy mieć małe wilki :))
Póki co znów znikamy, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i pojawimy się niedługo.. Trzymajcie kciuki.

28.01.2011- Gisu tatą..
Ostatnio Daniela z hodowli Srdcervac podesłała nam link z nowymi zdjęciami i tak o to możecie teraz podziwiać piękne psiaki: Danteę, Druida z mamą, Dream of Darknes, Darka i Dingo... aż serce mi się uśmiecha na ich widok, moje małe, jasnookie wilczki..


Małode po Gisie i Erys, są równie piękne, na zachętę wrzucam dwie ślicznoty, bo niestey tylko ich mam teraz najaktualniejsze fotki: Runa i Rysa Crying Wolf



26.01.2011 - Robin..
W galerii pojawiły się nowe zdjęcia ROBIN'a Wilczy Duch, zwanego w domu Hoczi:). Dziękujemy bardzo Pawłowi Siłakowskiemu za zrobienie zdjęć i właścicielowi, za przysłanie, baardzo nas ciesyz widok młodego, pięknie rośnie! Już nie mogę się doczekać kiedy znów go zobaczę.
Zapraszamy do ogląania :)

01.01.2011
Nowe zdjęcia Roga w galerii (za co właścicielom, bardzo dziękujemy;)). Rośnie przystojniacha, a nowego ludzko-zwierzęcego stada można mu tylko pozazdrościć ;)
Zapraszamy do oglądania: ROGU Wilczy Duch



29.12.2010 - Kolejne zmiany w naszym życiu.
Ostatnio było trochę cicho u nas, przepraszamy też za milczenie(telefoniczne i e-mailowe), ale powód był dość ważny: na świat przyszedł nasz Cyprianek. :)

Dlatego teraz pragniemy złożyć spóźnione życzenia świąteczno noworoczne:
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, SPEŁNIENIA WSZYSTKICH PRAGNIEŃ ORAZ POSTANOWIEŃ NOWOROCZNYCH, A PRZEDE WSZYSTKIM RADOŚCI, CIERPLIWOŚCI I PRACOWITOŚCI W WSPÓLNYM ŻYCIU Z WASZYM PUPILEM ;)

Na domiar dobrego nasza Ria znalazła już swoje miejsce na świecie, tym bardziej ono nas cieszy, ponieważ są to ludzie, którzy poznali naszą Ishtarkę na żywo, kiedy to na wystawie ich syn przestraszył się, że widzi wilka ;) Przez dwa lata zbierali się do tej decyzji, poznając plusy i minusy rasy. Takich rodzin szukamy i bardzo nas cieszy taki obrót sprawy.


13.12.2010 - Gisu ukończył kolejny championat!
Tatuś dzielnie robi reklamę maluszkom, wczoraj na wystawie (w minimalnym, wymaganym czasie) ukończył swój kolejny championat, tym samym stając się Dorosłym Championem Polski!. Mało tego, zgarnął również tytuł Zwycięzcy (dawniej Najlepszy Dorosły Pies w Rasie)! To była wyjątkowo relaksująca wystawa, bez wstawania o świcie, jechania na łeb na szyję, z parkingiem pod samym wejściem na wystawę, bez korków i nużącego czekania. Przyjemny mały ring, który teraz dla mnie był idealny, no i moje ukochane naleśniki na ostro, w dodatku miłe spotkanie. Czegóż więcej chcieć? :)


12.12.2010 - W domu coraz puściej..
W sobotę odjechał do swojego nowego domu, właściwie powinna napisać pałacu, ROGU Wilczy Duch. Mały będzie w okolich Lublina, ale z racji pracy właścicieli, będzie częstym gościem w Krakowie i Warszawie. Zaraz po nim wyruszył do Wrocławia, w zakochaną w nim Elą, R'THORGAL Wilczy Duch. Zaś dzisiaj młodego ROBINA Wilczy Duch, odebrał Łukasz z pod Warszawy. RUSAŁKA Wilczy Duch, już od kilku dni ze swoją pańcią mieszka w Cieszynie. Z nami została już tylko RAISSA WD, która 8 stycznia wyruszy w dłuugą drogę do Włoch. W ten sposób już tylko RIA Wilczy Duch nie jest jeszcze pewna do końca swojego miejsca na świecie. Liczę, że znajdziemy jej równie dobry dom co reszcie. Żałujemy, że tak się los potoczył i mała nie może być tam gdzie była zarezerwowana( choć rodzina czekała na nią 3 lata), ale życie już takie jest, że lubi toczyć się po swojemu, niezależnie od naszych planów.


10.12.2010 - Pierwsze maleństwo nas opuściło...
Dziś dom opuściła pierwsza odważna: RUSAŁKA Wilczy Duch, mała wyruszyła w długą drogę do Cieszyna, gdzie czekają na nią zakręceni już na jej punkcie właściciele. Jednak po drodze, ma przystanek u kuzynostwa, w hodowli z Lasów Preczowskich. No co jak co, ale mała to od samego początku ma niesamowity socjal. Jesteśmy z niej dumni, bo z tego co mi zrelacjonowano, mała szybciutko się zaaklimatyzowała, nie boi się i podbija serca, reszty rodziny..
Taka kolej rzeczy, że małe ruszają w świat, ale strasznie jednak bolesna, tym bardziej, że Rusałka mimo, iż była najgłośniejszą zaczepą (a może właśnie dlatego), wszyscy strasznie odczuwamy jej wyjazd... Jakoś tu tak spokojniej.. Nie wiem co będzie jak reszta pójdzie w szeroki świat, jak dobrze, że chociaż Raissa, do tego 8 stycznia będzie z nami :) a potem pojedzie jeszcze dalej niż reszta rodzeństwa ;( Będzie pretekst do podróży ;)

07.12.2010 - Małe są już po przeglądzie!
Wczoraj maluszki zabraliśmy na mega socjal, czyli w długą podróż do naszego, Łódzkiego Związku Kynologicznego. Droga, długa, męcząca, jednak nie licząc kilku niespodzianek wyjątkowo udana! Małe zostały dokładnie obejrzane i posprawdzane, wszystkie są pełnowartościowymi psiakami (u samczyków, jak to ujęła p. Niciewicz "konkretnymi" facetami), zaś dziewczynki też wszystko mają tak jak należy, poczynając od zgryzu, na kontowaniu kończąc. Bardzo nas cieszy też dodatkowy wpis w karcie: "Szczenięta prawidłowo odchowane, wesołe z dużym temperamentem.".
Więcej wkrótce napisze na blogu, z całym opisem karty z przeglądu, a jest się czym chwalić. Przyznam, że niezmiernie miło było usłyszeć tyle komplementów o naszych maluchach, od samej p. Niciewicz, której rasa obca nie jest, a i nie jest to pierwszy przegląd małych wilczaków, który robiła, więc niewątpliwie wie co mówi.
Tak więc każdy mały ma już swój tatuaż, a w środę odbieramy metryki :D


30.11.2010 - Nowe zdjęcia // New photos of puppies
Kolejne zdjęcia w galerii, tym razem tak wspólne jak i indywidualne, przynajmniej kilka.

Poza tym, po raz kolejny staliśmy się dziadkami!!!! Gisu po raz kolejny spisał się na medal i wczoraj narodziły się owoce, bardzo krótkiej, aczkolwiek owocnej wizyty Anne Lee u Gisa!!! Urodziło się 7 maluszków, 4 dziewczynki i 3 chłopców!! Jak widać Gisu daje wyrównane mioty, wszystkie maluszki są zdrowe i mają piękne rdzawe kolorki. Teraz pozostaje czekać i obserwować jak dorastają.


25.11.2010 - Nowe zdjęcia // New photos of puppies
Z okazji miesięcznicy, maluchy miały mini sesję zdjęciową, wyjątkowo na czas dostępną w galerii :)
Wolna jest jeszcze jedna suczka.

Zapraszamy do galerii: Pierwszy miesiąc//First month




24.11.2010
W blogu jest małe podsumowanie miesiąca maluszków, a właściwie, tego jakie są teraz.
Na ostatnich wystawach w Nitrze, nawet Klubowej, Gisu wygrał swoje klasy( z naprawdę interesującą konkurencją), zdobywając kolejne wnioski CAC i gdyby nie wymagany odstęp czasu, już mógłby być Championem Słowacji. Tu też chciałabym podziękować wszystkim za opiekę i troskę o nas. Za wszelką pomoc i przenocowanie, dokarmianie, spotkania, pogaduchy.. To był prawdziwy urlop od rzeczywistości! Dziękuję:*:*


17.11.2010 - Rysa szuka domu.
Miała do nas przyjść mała wnusia po Gisie i Erys, ale teraz dużo się pokomplikowało, szczególnie sytuacja z Tymeczkiem i teraz szukamy domu dla małej, która według nas jest najlepsza z miotu i warta uwagi. Idealna do hodowli i na wystawy.Myślę, że lepiej patrzeć, na sytuację realnie, niż marzycielskim okiem i choć bardzo chcieliśmy by mała zamieszkała z nami, w tej sytuacji musieliśmy zrezygnować.
Kontaktować się w sprawie małej można ze mną, bądź bezpośrednio z hodowcą cryingwolfvalley@gmail.com.

17.11.2010 - Aktualizacje.
Powoli staram się nadrobić zaległości, dziś skończyłam obrabiać (zmniejszać, podpisywać itd.)zdjęcia. Minimalna ich część, jest już w galerii.
Małe bardzo się zmieniły w ostatnim czasie, pootwierały oczka, powyrastały im ząbki, uszka też można powiedzieć się pootwierały, zmienia się kolor sierści, coraz lepiej widać kolor oczek maleństw, znikają białe znaczenia na łapkach, zaczęły stawiać uszka, zaczęły nie tylko podnosić kuperki, ale i biegać, nadal dość pokracznie, ale jednak ;)Najlepsze i tak są ich zabawy, mordowanie się i gadanie. Małym też pozmieniały się trochę charakterki, wielkościową dalej się starają wzajemnie prześcignąć i już nie widać, który był największy, a który najmniejszy po urodzeniu. Mają już po około 2kg każde. Więcej wkrótce postaram się opisać na blogu. Zdjęcia będą się pojawiać teraz na dniach.

12.11.2010 - Powoli wracamy do rzeczywistości.
Tymuś już po operacji, jednak jeszcze teraz tydzień rekonwalescencji, więc jeszcze kontakt może być utrudniona. Szpital wymęczył mnie psychicznie i fizycznie,bardziej niż cokolwiek w ostatnim czasie..
Co zaś u szczeniaków?
Maluchy już niesamowicie urosły, już zaczęły się wspólne zabawy i pogonie. Już też tylko jedna sunia nie ma domu pewnego na 100%, a na 90% ;) Wkrótce postaram się pouzupełniać też blog, bo bardzo dużo się działo(mimo mojej nieobecności, mój mąż z moim ojcem maluszków porządnie doglądali i relacje są co najmniej interesujące) i galerię, bo zdjęć jest maaasa, tylko nie ma kiedy ich dodać.

01.11.2010 - Nie ma nas.
Powoli kontakt przez najbliższe dwa tygodnie będzie z nami utrudniony, z powodu operacji naszego synka. Postaramy się odpisywać w miarę możliwości, a newsy, o szczeniakach dodawać.. a jeśli nawet nie teraz to później to nadrobić. Za utrudnienia z kontaktowaniem się z nami przepraszamy.. ale to niestety siła wyższa.. :(

30.10.2010 - Małe podsumowanie.
Małe podsumowanie, a właściwie relacja z ostatniego tygodnia pojawiła się na blogu
: -> Troszkę o maleństwach.
Prócz tego, w końcu dodałam zdjęcia z wtorku, z indywidualnej sesji szczeniaczków. Zaś jutro postaramy się zrobić kolejną ;) Tak więc zaglądajcie na news-y.

29.10.2010 - Nowe zdjęcia miotu "R"!!!!!/ New photos letter "R"!!!!
W galerii są już nowe zdjęcia wspólne szczeniaczków z ostatnich dni, a jutro dodam zdjęcia indywidualne maleństw.
/
In the gallery are new pictures of puppies from a common last days, and tomorrow I will add pictures of individual sessions babies.

Zapraszamy do oglądania (kliknij na link/click on the link) : -> New photos!

27.10.2010 - Zdjęcia z Komarom.
Dziś w końcu dodałam zaległe zdjęcia Gisa z wystawy w Komarom, gdzie byliśmy całą rodziną. Tak więc zapraszamy do oglądania, dodatkowo też są zdjęcia z pobytu w Vac..choć dokładniej z hotelu. Główni modele? Tymek z Gisem ;)
Prócz tego, wczoraj maluszki miały pierwsze indywidualne sesje zdjęciowe ;) Jednak zdjęcia dodam dopiero na dniach, bo musze je jeszcze zmniejszyć, wykadrować, podpisać itd.

25.10.2010 - Nowe Zdjęcia / New Photos
W galerii pojawił się nowy album ze zdjęciami szczeniąt i Ishtar przed porodem.

Zapraszamy do oglądania (kliknij na link/click on the link) : Szczeniaki- miot "R"/ Puppies - letter "R"




23.10.2010 MAMY SZCZENIAKI!!/WE HAVE PUPPS!!!!!!!!!!
Dziś narodził się pierwszy miot w naszej hodowli !!! Ishtarka spisała się na medal i oto są małe wilcze duszki, trzy suczki i trzy pieski!!!! Jesteśmy potwornie zmęczeni i szczęśliwi. Wkrótce więcej info.

19.10.2010
Wróciliśmy z rodzinnego wyjazdu do Komarom na Węgrzech, gdzie Gis zaliczył kolejną wystawę z doskonałym wynikiem, tym samym rozpoczynając Championat Węgier ;)Poza tym mogliśmy zobaczyć na żywo pierworodnych Gisa - są wspaniałe!! Zaś my spędziliśmy cudowny weekend razem, podziwiając jesienne, górzyste krajobrazy. Ale więcej wkrótce w blogu.
Poza tym Ish rośnie z każdym dniem bardziej, jak nic rozwiązanie jest już coraz bliżej.. Jest ooolbrzymia, a je za dziesięciu. W domu wielkie przemeblowanie i przeróbki by wszystko było jak należy na przybycie maluszków. Wkrótce postaram się uzupełnić zdjęcia ;)

11.10.2010 - Pierworodni Gisa.
Maluszki Gisa i Erys mają już prawie 6tygodni. Małe rosną jak na drożdżach! Już widać, że mają śliczne, krótkie i wilcze uszka, oczka jaśniutkie i te kolorki, a jakie duże łapki(malutkie to one długo nie będą;) ), a te króciótkie ogonki-miodzio! Dziś dotarła do nas kolejna partia nowych zdjęć i o to przedstawiamy przystojniaka, pana czarnego i urokliwą pannę żółtą ( przed wybraniem imion psiaki noszą "imiona kolorowe").


07.10.2010 - Oczekujemy szczeniaczków w naszej hodowli!
W końcu się udało!! Ishtarka potrzebowała prawdziwego faceta i Gisotsu się spisał. Brzuszek pięknie urósł, Ish dalej szaleje, jednak już powoli robi się leniwsza, sutki też już wyszły, teraz już tylko czekać maluszków. W ten o to sposób, doceniony już za granicą Gisu( nie tylko na wystawach, ale i przy doborze hodowlanym, dzięki czemu doczekał się szczeniąt na Węgrzech, a teraz oczekuje maluszków w Czechach) jak i Ishtarka, równie doceniona, (co można zobaczyć w ich kartach) doczekają się pierwszego potomstwa!!!
Będzie to bardzo interesujący miot, bo praktycznie nie spokrewniony z psami z Polski, w dodatku Ishtarka jest jedyną suczką z miotu, zaś Gisu po Argo Tajomny Tulak, bardzo cenionym psie, jednak z zaledwie dwoma miotami w życiu... Ish i Gisu są praktycznie nie spokrewnieni, a jest to bardzo ważne. Więcej informacji pod mailem.


04.10.2010 - Dziś Dzień Zwierząt!!
Mam nadzieję, że wszyscy miłośnicy zwierząt o nim pamiętają i jakoś uczcili to ze swoimi milusińskimi, zaś Ci co dopiero planują mieć swojego zwierzaka, to niech już sobie i ten dzień za rok za planują teraz ;)
Zaś wszystkim tym co zapomnieli tym postem przypominamy: UCZCIJCIE TEN DZIEŃ ;)!!

30.09.2010 - Małe już nie takie małe..
Jak ten czas szybko leci.. Niedawno przyszły na świat, a niedługo będą mieć już prawie miesiąc!! Małe kopie Gisa rosną jak na drożdżach! Prawdziwe małe wilczki, jesteśmy z nich straasznie dumni! Te oczka, te główki, uszy, kolorki!! Póki co prezentujemy chłopaków, wkrótce postaram się dodać również fotki małych kokietek, czyli córek Gisa.


P.S. Co by uniknąć dalszych pytań : Wszystkie maluchy są już zarezerwowane. ;)

28.09.2010 - Gis i Carrówna.
Wczoraj, po ciężkiej podróży, dotarła do nas młoda carrówna, czyli Anne Lee Srdcervac, ze swoją mamą Tajgą oraz właścicielami z Czech. Mimo późnej godziny, Gis i Anne z chęcią oddali się romantycznym zalotom, a następnego ranka oczywiście powtórce. Bardzo miło było gościć Daniele z Janą i te dwie cudowne wilczakówny, szkoda tylko że tak krótko :( . Mamy nadzieję, że i tym razem doczekamy się wspaniałych wnucząt i żałujemy tylko, że pogoda nie dopisała do foto relacji ;).


20.09.2010 - Niedziela w Łodzi.
Wczoraj w Łodzi odbyła się wystawa Klubowa Psów Paserskich Niepolskich, na której Gis zdobył ocenę doskonałą i srebro, dał pięknie obejrzeć się sędziemu z czego jestem bardzo dumna. Potem zajrzeliśmy do ZOO, szkoda tylko, że w Polsce, ciągle jest awersja do psów i nie mogą one do nich wchodzić jak np. w Czechach... Ale w końcu świat idzie do przodu i kto wie co będzie za rok, dwa.. ;)

07.09.2010 - 8 małych, węgierskich wilkołaków jest już na świecie!!
2 września w godzinach nocnych na świat przyszła 8 małych gisotsów, czyli wilkołaków ;) Urodziło się 5 dziewczynek i 3 chłopców!! Tym bardziej nas to cieszy, bo było tylko jedno krycie, bo zwyczajnie nie było możliwości by Erys została u nas, a Gisa nie dałabym na takie podróże beze mnie ;) Trzymamy kciuki za całą bandę i nic tylko pozostaje nam teraz świętować :)

06.09.2010- Warte uwagi ;)
Ostatnio zrobił się modny zdrowy i aktywny styl życia, według mnie to wspaniale. Dużo się słyszy o imprezach, jednak daleko od nas. Tak więc dla ludzi, którzy mają blisko do Sielpi małe ogłoszenie: 11 września odbędzie się X Sielpia eXtreme Maraton. Wszelkie informacje dostępne pod tym linkiem: http://www.pttk-konskie.dmkhosting.net/modules.php?name=Content&pa=showp... . Ja bardzo bym chciała, szczególnie, że podoba mi się, iż nie jest to na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy"(czas i owszem, jest liczony, ale tylko dla nas i samo wzięcie udziału jest już wygraną) jednak nie wiem czy mój stan mi pozwoli :(. Jednak ZACHĘCAMY do zgłoszenia się, my w przyszłym roku na pewno się pojawimy, tylko jeszcze nie wiem czy wybierzemy rower czy marsz ;)

P.S. Sielpia jest niczym mini kurort nadmorski, tylko że nie nad morzem, a nad jeziorem. Zaś możliwość taniego noclegu też jest dopingująca do wzięcia udziału ;)

04.09.2010 - Bo socjal to podstawa...
Fakt, ze poza sezonem, mozna powiedzieć, że żyjemy w totalnej głuszy i odludziu, jednak takie weekendy jak dziś nam, to rekompensują z nawiązką.
Co dokładnie mam na myśli? Od wczoraj ośrodek zamienił się w festyn, mamy normalnie scenę i są koncerty, standardowe są grille i cały z tym związany harmider oraz cała reszta, a to dlatego, ze jest u nas motocyklowy zlot doktorów.... Taaak, dobrze czytacie. Ponad 300 osób, zaś dziś jeszcze na ośrodku prócz "festynu" będą dwa wesela, co jak co, ale psów hałas już nie rusza, ani warczenie silników, ani trąbienie, krzyki i głośna muzyka, to dobre do snu;) No.. chyba, zę do dołączenia się, bo bure też czasem swoje "zaśpiewają". Trzymajcie kciuki, byśmy przetrwali ;)
03.09.2010 - Gisu jest tatą!!!
Gisu mamy nadzieje przestał być już chłopaczkiem, a stał się oficjalnie, dorosłym samcem... Gis został tatą, a my dziadkami... To cudowne i niesamowite!!! Więcej informacji już wkrótce ;) P.S. Uaktualniony terminarz.

02.09.2010 - Gdzie będziemy na 100%..
Jako, że kilka wystaw nam poprzepadało z powodu braku internetu i możliwości zgłoszeń, a inne odwołano, tak jest pewne i już pozgłaszane, że pojawimy się w Komarom, oraz w Nitrze, również głownie z powodu spotkań, ale jednak. Niestety tam będziemy z max dwoma psiakami. Pojawimy się też oczywiście w Łodzi, choć, że względu na krycie Ish, będzie ona wycofana z wystawy. Za to reszta, na bank się stawi. Gis ostatnio nie wyglądał powalająco, upały i suki w cieczce, śpiewy i tęsknota do nich dały mu popalić, stracił na wadze no i całkiem był łysy, niczym prawdziwy wilk w lesie. Ale już chłopak wraca do formy, idealna już waga, a jak mu futro szybko wraca i jesiennych kolorków nabiera. Hmm już nie możemy się doczekać Łodzi ;)
Oby do szybkiego zobaczenia. Dodam, że od przyszłego tygodnia, będzie można nas częęęsto spotkać w Warszawie.

P.S. W krótce uaktualnienie terminarza, Litwę przenosimy na wiosnę, a w galerii trochę nowości, a będzie ich więcej ;)

01.09.2010 - Wracamy do żywych!
W końcu wrócił nam internet, tak więc, postaram się teraz po odpisywać na wszystkie zaległe wiadomości. A najlepiej, by teraz raz jeszcze do mnie napisać, bym nikogo nie pominęła. Poza tym duuużo się u nas ostatnio dzieje, Gis skończyłby,gdyby nie wymagany okres czasu, już dorosły Polski(tak to trzeba bedzie poczekac do nowego sezonu i tam zgarnąć jeszcze jedno CWC), bo ma wymaganą ilość wniosków z odpowiednich wystaw. Zaś tą, która ukończyła dorosły Championat Polski jest nie kto inny jak nasza Kala! Poza tym jeśli dobrze pójdzie doczekamy się w tym roku psiego potomstwa ;) Prócz tego, musieliśmy zrezygnować z Wolfdog Adventure Racing 2010, ponieważ dokładnie w tym samym terminie mam obowiązkowy plener artystyczny, ale w przyszłym roku już nie odpuścimy. ;) Mimo to mamy duże plany, szczególnie, w nich ważna jest Nitra, Presov (SK) i Wilno (LT), bo i tu, i tu połączymy przyjemne z pożytecznym: czyli wystawa plus spotkanie i wydłużony weekend ze znajomymi w ich rodzinnych miastach (wspomnianych wcześniej) ;)
Postaram się teraz nadrobić zaległości na stronie jak i pouzupełniać galerię ;)

03.08.2010 - Nowi goście.
Litwa już tuż tuż, jutro przyjeżdża Macia, zaś z Białegostoku zabieramy jeszcze Agnieszkę z grzywaczami. Będzie ciekawie ;)
Zaś co do nowych gości, dziś na taras przyszedł do nas kolejny rasowiec, tym razem koci. Jest to piękna kotka, rasy pers, o wieelkich, zielonych oczach. Kicia na początku chciała uciec na mój widok, ale wystarczyło, że zaszeleściłam torebką z karmą i od razu zawróciła. Zaraz potem jak się napiła i najadła, chciała już wchodzić do mieszkania, jednak mała, choć futro ma w porządku, ma sporo kleszczy-które już w większości usunęłam- jednak obawiam się pcheł, więc zostaje w ganku. Mam nadzieję, że już jutro znajdziemy jej właścicieli, bo u nas, niestety, zostać nie może.
Może ktoś coś słyszał o zaginionej kotce?

30.07.2010 - Najazd Łodzi we wrześniu!
Postanowiłam w tym roku całą bandę zgłosić do Łodzi, a co, nasz rodzinny oddział, trzeba go wspomóc :) I tak, będzie to nietypowa wystawa, bo najprawdopodobniej, będzie i delegacja z Węgier, a może i Słowacji ;) Sędzia ponoć znający rasę, więc może być ciekawie. My już zgłoszeni, a Wy?
Poza tym zbieramy już siły na jutro, cały osprzęt przygotowany, nic tylko czekać jutra:)
Litwa już też się pięknie wyklarowała i cieszę się, bo będziemy mieć towarzystwo i pomoc ze strony Maci, co dla nas wiele znaczy, szczególnie w moim stanie. DZIĘKI!

29.07.2010 - Gisu będzie tatą!
W życiu różnie się układa, bywa gorzej, bywa lepiej, ale grunt by dostrzegać jak najwięcej pozytywnych aspektów naszego życia i na nich się skupiać... I teraz cieszymy się, bo wczoraj przepiękna Erys była na badaniu i już wiadomo, że mimo męczącego weekendu i tylko jednego krycia, udało się, Gisu spisał się na medal!! Najbardziej i tak cieszy to, kto czeka na te szczeniaki ;) Ale to więcej informacji po narodzinach.

28.07.2010 - Gisu znów w mediach!
Właśnie dostaliśmy wiadomość, że Gisu pojawił się w Węgierskim, psim magazynie. Nasz przystojniak, na tyle się spodobał i został doceniony za swoje zwycięstwa w Bratysławie, że został umieszczony w artykule. Więcej, kiedy w końcu dotrze do nas owa gazeta, byśmy mogli i fotki wstawić ;)
Bardzo nas cieszy, że kolejny kraj, gdzie jeszcze nie miał okazji się pokazać, a już o nim piszą ;D

22.07.2010 - Najbliższe wyjazdy.
Tak więc już jest pewne, że 31-ego będziemy w Inowrocławiu, wystartujemy w konkurencji rodzinnej. Już się nie mogę doczekać :) To będzie nasz pierwszy raz w tego typu psiej zabawie. Cieszę się, że razem zaczynamy :)
Potem już pewne jest, że pojawimy się na Litwie, nocleg już załatwiony oraz cała reszta. Bardzo ciekawa jestem tamtych okolic, dlatego planuję troszkę dłuższy pobyt ;)

21.07.2010 - Nasza ekipa się powiększy.
Na początku chcę wszystkich przeprosić za tak częsty brak odpowiedzi, ale ostatnio mam mało czasu i nawet kiedy coś przeczytam, zapominam o tym i o odpowiedzi...
Powód jest najcudowniejszy na świecie: Nasze stadko około sylwestra znów powiększy się o kolejną dwunożną istotkę!! Czuję się świetnie, psiaki się nawet wyciszyły jakby wyczuwały co się zbliża. Trzymajcie za nas kciuki, oczywiście, nie mamy zamiaru znikać, jak to było gdy byłam w ciąży z Tymkiem, tak więc do zobaczenia;)

05.07.2010 - Turne po Polsce.
Nad ranem wróciliśmy z podróży do Zakopanego przez Kraków (z postojem w nim). Dodając do tego, że w sobotę byliśmy pociągiem, we Wrocławiu po którym Gis po raz pierwszy jeździł tramwajami... Był to wyczerpujący weekend aczkolwiek, niesamowicie udany, i oby owocny ;) Więcej postaram się napisać wkrótce. Wyjątkowo są również zdjęcia ;)
Na smaczek: Gisu na górskiej polanie:)

02.07.2010 - Nowości
Właśnie dostaliśmy nowinę, mam nadzieję, że jeśli dobrze pójdzie to będziemy mogli się nią pochwalić za niedługo;)
Psiaki już pozgłaszane do Sopotu i Białegostoku. Pociąg już zaplanowany na jutrzejszy wyjazd, w pracy też już wszystko pozałatwiane.

01.07.2010 - Lipiec w duszkowie.
Zaczął się lipiec, niedługo koniec zaliczeń, we wrześniu jeszcze tylko plener i indeks wypełniony. Zaś za dwa dni Wrocław!!! Już się nie mogę doczekać, Gis konkurencji za dużej nie spotka, ale znów przejedziemy się pociągiem i połazimy po Wrocławiu. Aż żałuję, że nie zgłosiłam Kali, ale od samego początku był planowany pociąg, a wiadomo, w pociągu max jeden pies na jedną osobę. :( (Cała zaś banda zaprezentuje się w Białymstoku oraz może i Sopocie oraz Toruniu ;)) My już na miejscu będziemy przed 7 rano, ale to dobrze, będziemy mieć czas na małe co nieco ;) Miło będzie się tak oderwać od przytłaczającej rzeczywistości. To do zobaczenia!!!

22.06.2010 - Wystawy lipcowe.
Dziś przyszło do nas potwierdzenie zgłoszenia Gisa na krajową wystawę psów, we Wrocławiu, to będzie jedna z dwóch na które się "wymknę" między zaliczeniami na uczelni. W końcu jakoś też trzeba będzie się odstresować, choćby w jeden dzień,czy dwa ;)
Gis dalej w formie, jeszcze nie zrzucił futra, schudł i jeszcze bardziej uwidoczniły się długie nogi ;) Poza tym to Wrocław... i czeka nas baardzo miłe spotkanie, dlatego na bank będziemy ;)

19.06.2010 - Reklama!

Już jest!!! Reklama z naszymi buraskami!!!

Kliknij tu jeśli chcesz zobaczyć: http://www.youtube.com/v/NismBj3tODA&hl

09.06.2010 - Mamy gaz!
Ostatnio, przepadło nam kilka wystaw i spotkań, bo z powodu wypadku byliśmy bez auta, a na jazdę naszą starą alhambrą nas już nie bardzo było stać (12 litrów na sto i to benzyny!). Jednak od wczoraj mamy już w niej gaz! Teraz super tanio też nie będzie, bo to będzie dalej około 10L/100km, ale to już połowa tego w cenie;) Tak więc teraz nas nie powinno zabraknąć, ba i teraz obóz na Słowacji jest już praktycznie pewny na 100% :)

07.06.2010- Nitra pobita, jednak spotkanie i tak najlepsze!
W piątek przez pracę nie daliśmy rady dojechać, ale jak się później okazało, nie tylko my ;) Jednak już na sobotę się stawiliśmy i tak na Międzynarodowej wystawie o tytuł GRAND PRIX SLOVAKIA 2010 Gisu zgarnął wszystko! Wyjątkowo znów był w młodzieży, więc kolejny CAJC, BOB i na finałach(oboje okropnie już wymęczeni przez oczekiwanie, słońce i nieprzespane ostatnich kilka nocy) BIS 3. National Breeds!! Dziękuję wszystkim za rozmowy i doping, szczególnie "dziadkowi" Gisa, właścicielowi Arga, za wsparcie, obecność, zdjęcia, no i niespodziankę.
Zaś wszystkim tam obecnym dziękuję, za genialne spotkanie i zabawę w skansenie ;) Ondrej żyj nam długo i więcej takich urodzin!!! Zaś przyznam, że na tym spotkaniu naprawdę niczego nie brakło;D:D Dzięki za docenienie Gisa (kolejne plany już zostały omówione ;) ). Cudownie było poznać nowych właścicieli i psiaki, oraz te, które jest ciężko spotkać.
Dodam jeszcze, że Gisu, w następny dzień odniósł równie wielki sukces, bo na Europejskiej wystawie, zwyciężył w swojej klasie, do dorosłego championa dodał kolejny wniosek CAC, a konkurencja naprawdę była, szczególnie pozytywnie zaskoczył mnie Jakari, wyrósł prawdziwy przystojniak z niego, a jaki cudo charakter! Brawo dla Jarka i Milana;) Przy porównaniu niestety Gisowi odbiła się kradzież mojej specjalnej kanapki z serami i jak rano się cieszyłam, że na spacerze pozałatwiał wszystkie sprawy, w tym nie miał żadnych problemów. Jednak na wystawie już kanapeczka się przetrawiła co wyszło sraczką i tak przy porównaniu musieliśmy uciec z ringu... Ale co było ubaw z tego;) Już dawno się tak nie stresowałam na wystawie, jednak po tym było widać jaką więź mamy z Gisem, bo on zaraz to wyczuł.
Jestem z niego cholernie dumna i to był wspaniały weekend, szczególnie dzięki tym spotkaniom, ech oby takich było więcej, tylko z mniejszym słońcem i bez korków w drodze powrotnej, więcej postaram się opisać wkrótce.

P.S. Zdjęcia są, bo nas oczywiście dziadzio nie zawiódł, jeszcze raz DZIĘKI!!!

01.06.2010 - Ish w pełni zdrowa:) Oraz kontakt z nami
Ostatnio mamy urwanie głowy, u nas zaczyna się sezon, więc najazdy sanepidu, siedzenie w fakturach i przygotowania, prócz tego sesja, Tym i psiaki, co się równa zero wolnego czasu( więc jeśli coś do mnie napiszecie, dajcie znać sms-em, bym przynajmniej na pocztę zajrzała).
Ale wracajmy do sedna: Ish jako, że była kryta dwoma psami(w swoim życiu), w tym jednym młodym, który później dawał puste krycia, postanowiłam, przed kolejnym (kryciem, tym razem Gisem) zrobić jej badania bakteriologiczne i wirusowe. By potem nie przenosić jak coś dalej choróbsk oraz by mieć pewność, ze małym nic nie grozi. Wynik : W PEŁNI ZDROWA(postaram się niedługo dodać zdjęcie, wyników badań), na wszelki wypadek szczepionki na herpes zamówione, tylko jedno mnie martwi, że teraz czekamy do tego 8.06 kiedy Gis już będzie mógł, jednak to już będzie chyba za późno, bo już dziś jak na smyczach były by sprawdzić zainteresowanie, ono znaacznie zmalało. Widać punkt kulminacyjny był w weekend(kiedy byłam na zajęciach). Mówi się trudno, poczekamy do jesieni. Teraz jeszcze próbować będziemy, ale my chcemy by psiaki po PIERWSZE: były w pełni zdrowe i przebadane, po DRUGIE: wszystko było zgodne z zasadami FCI i ZKwP. Mam nadzieję, że to zrozumiecie i poczekacie jeszcze te kilka miesięcy, jak to w końcu było planowane ;)

P.S. Badania polecam, bo jednak coraz bardziej są popularne choroby przenoszone drogą płciową. Badania kosztują około 260zł i jak na pewność, że sunia jest zdrowa, a potem zabezpieczanie jej odpowiednimi szczepionkami, jest to suma do przełknięcia.

27.05.2010 - Cieczka potwierdzona!
Cieczka potwierdzona, szczepionki zamówione, a jutro jeszcze z rana jedziemy na wymaz i dodatkowe badania, by mieć pewność 110% zdrówka;)

27.05.2010 - Już są!
Pierwsze zdjęcia z planu już są w galerii, jeszcze czekamy na dwóch autorów, ale pierwsze już są!!

25.05.2010 - Już nie szczeniaczek..
Dziś w naszym, łódzkim, oddziale Związku Kynologicznego Gisotsu dostał oficjalny wpis w rodowodzie itz. karcie sztywnej: "REPRODUKTOR" !!!!!!!
(więcej w blogu)

24.05.2010 - WAŻNE OGŁOSZENIE GISOTSU!!!
Z racji tego, iż Gisu ma teraz ogromne powodzenie hodowlane, podajemy komunikat, że na rok 2010 NIE PRZYJMUJEMY już rezerwacji na krycie Gisem. Nam nie zależy tak na pieniądzach, jak na tym by szczeniaczków po Gisu nie było za dużo i przez to nie miały problemu ze znalezieniem dobrego domu. Dodam, dla zainteresowanych, że Gis będzie krył tylko suczki z potwierdzonym i aktualnym szczepieniem na herpes (sam Gis również będzie szczepiony).
Mam nadzieję, że nasze postępowanie jest zrozumiałe. Gis to młody pies, ma jeszcze czas.

23.05.2010 - Znów Zwycięzcy:)
Tym razem Gis z Kalą, zgarnęli wszystko ( Gisu: doskonała, CWC, Zwycięzca - Najlepszy Pies w Rasie -, BOB, BOG 4., zaś Kala: doskonała, CWC, Zwycięzca - Najlepsza Suka w Rasie). Wystawa koszmar - słońce zabójcze, droga powrotna sajgon - podtopienia, poznanie pary prawdziwych pasjonatów (noo psów przez chwilę nie miałam ;) ) - boskie, posiedzenie z Sungiem - czysty relaks. Dziękuję wszystkim za pomoc, spotkanie i w ogóle.s

22.05.2010 - Wilcze duchy aktorami!
Wczoraj wróciliśmy do domu spod Warszawy po północy, ale warto było. Udało się nakręcić reklamę (domen home.pl), która się okazała wieelkim przedsięwzięciem-większym niż sądziłam! W reklamie wystąpiły Ish i Gis, w tym i prawdziwa sowa oraz koziołek(od sarenki), jestem strasznie z nich dumna! Więcej o tym w blogu, już jutro. Mało tego, Ish, albo nie mogła znieść konkurencji (ostatnich odwiedzin cieczkujących Valkirii i Uny), albo tak się przejęła spotkaniem z Eurym, że ... dostała cieczki! Wczoraj były pierwsze kropelki krwi, w poniedziałek jedziemy na wstępne badania, czy to to, czy nie jakiś fałszywy alarm. Jeśli to to, to szczeniaczki byłyby już na sierpień!!

19.05.2010 - Co tam u nas.
Mamy wyjątkowo dużo zdjęć z Bratysławy dzięki "dziadkowi" Gisa oraz innym wilkczakowcom, za co bardzo dziękujemy, postaram się je niedługo dodać. Zaś w piątek jedziemy do Warszawy z Ish i Gisem, więc jak coś to proszę nas łapać tylko za pomocą telefonu.

17.05.2010 - Para ZWYCIĘZCÓW!
W ten weekend, w Bratysławie, na podwójnej wystawie o CACIB z wnioskiem na Cruft'a, zaś w drugi dzień o tytuł Winner Central-East European, Gisotsu i Ishtar pozgarniali WSZYSTKO, nawet na finałach zaszaleli i zgarnęli 2 miejsce w najlepszych parach hodowlanych, gdzie była wyjątkowo duża konkurencja. Gisu zaś w pierwszy dzień 1 miejsce BIS Ras Narodowych i BOG 1, stając się jednym z dziesięciu psów najlepszych na wystawie z ponad 2500tys.!). Zaś w drugi 2 BIS Ras Narodowych, 2 BOG!!!

13.05.2010 - ...:( ..
Coraz bardziej pod górkę, teraz może być dość utrudniony kontakt z nami. Postaramy się na bieżąco odpisywać, więc nie zniechęcajcie się, gdy długo nie będziemy odpowiadać. Na pewno odpowiemy.. w późniejszym czasie.

10.05.2010- Gisotsu Młodzieżowym Championem Polski!
Jest! Udało się, Gisu wygrał wczoraj (mimo iż miał za płytką klatkę piersiową- Ci co znają wzorzec, niech sobie resztę dopowiedzą;D) i tym samym zakończył Mł. Ch. Polski!!!! Podróż okazała się znacznie bardziej emocjonująca niż sądziłam, cały zresztą wyjazd.. ale o tym wkrótce, jak odpocznę..

07.05.2010 - Wielka podróż.
Jutro ruszamy do Dobrego Miasta, pierwsza podróż pociągami i autobusami Gisa! Więcej w blogu ;)

05.05.2010 - Pierwsze zdjęcia Gisa z Pragi!
Dzięki Helenie Hubáčkovej Gisu ma już pierwsze zdjęcia z wystawy w Pradze, póki co z finałów!! Heleno: DZIĘ-KU-JĘ!
Jeśli chcecie je zobaczyć:Kliknij tutaj!!

05.04.2010 - Nowości w galerii.
Zdjęcia z majówki, już są w galerii. Jeśli chcesz je obejrzeć, a szczególnie cierpliwość Gisa wobc Tymcia->> Kliknij tutaj!

03.04.2010 - Dobre złego początki.
Czyli? Spędziliśmy kilka wspaniałych dni w Dziwiszowie, Gisotsu miał super socjal z gośćmi ośrodka. Zaś w Pradze Gis znów zwyciężył w dużej stawce, na BIS-ach też nieźle zaszalał, potem droga do domu był naprawdę dobra. Dodałam w artykułach opis wystawy. Wczoraj, byłam już z 500m od wystawy w Łodzi, kiedy jaki "dupek" terenowym wozem, zajechał mi drogę, ja wylądowałam na lampie, łamiąc ją i niszcząc auto. Ja wyszłam w miarę cało, facet zwiał, a policja pocieszyła mnie, że złapanie go są równe zeru, bo nie zapamiętałam tablicy rejestracyjnej. My bez AC, więc jeśli ktoś wie o jakiś tanich i dobrych częściach do focusa forda, proszę dajcie znać. Osobiście mam coraz bardziej dość takich "geniuszy" na drogach i chyba się przesiądę do pociągów i autobusów... :( Wam, życzę więcej szczęścia na drodze.

27.04.2010 - Znów jestem mamą chrzestną ;)
I znów troszeczkę dopomogłam, i tak o to teraz oczekujemy miotu Eury zP & Uny Tossa zME, czyli oczekujemy szczeniaków w hodowli Kuklik. Ja dziękuję już za świetne spotkanie. Dziś zaś nawiedzi nas jeszcze Valkyria zME. U nas Bartek chory, czyli my czekamy za jakieś dwa tyg. na ospe. Po za tym Od jutra urzędujemy w Jeleniej Górze, 1-ego jesteśmy w Pradze, 2-ego pomagam na wystawie w Łodzi, zaś 3-ego do zobaczenia w Bydgoszczy ;) Oj jak ja lubię takie plany:)

23.04.2010 - Najazd Polsko-Czeski:)
Od jutra mamy najazd czesko-polski, więcej postaram się napisać wkrótce:)

22.04.2010 - Zmiany.
Postanowiliśmy, że strona będzie typowo naszych psiaków, czyli znikają z galerii niektóre albumy, zostają te które tyczą się naszych psiaków. Zrobił się tu za duży bałagan i tyle. Zdjęcia inne teraz będą umieszczanie na Picassie :)

21.04.2010 - Galeria.
Nowe zdjęcia w galerii, z ostatniego wiosennego spacerku. Strasznie prześwietlone, starałam się naprawić, wyszło jeszcze gorzej ;) Ale można się chociaż pośmiać ;)

20.04.2010 - Szuka domu!!!
Z powodu zmiany sytuacji właścicieli, Ines szuka nowego domu. Sunia już po przeglądzie z kodem A62.5 K1 Oh P1 (sm) oraz wystawiana (jak do tej pory zawsze ocena doskonała).
Więcej informacji o suni:Ines Crying Wolf


Zdjęcia z przeglądu.
O więcej informacji można pisać i do mnie.

19.04.2010 - Terminarz.
W końcu na stronie znów pojawił się wstępny terminarz. Będziemy podróżować teraz głównie z Gisem, jednak Kala oraz Ish również będą się pojawiać nie mało. ;) Jeśli ktoś chciałby się przyłączyć do podróży: dajcie znać :)


04.04.2010 - Gisu Pogromca Wystaw.
No i kolejna wygrana;) Gisu na wystawie w Mlada Bolesław, w Czechach(kolejny kraj podbity ;) ) znów zgarnął ZWYCIĘSTWO RASY!! Tym samym zdobył dwa nowe tytuły, jako, że była to inna wystawa, Krajska Vystava. Teraz do listy tytułów można dopisać: Vitaz Triedy i Vitaz Mlada Boleslaw!!
Jednak największą wczoraj wygraną, było, że podczas biegu nic, a nic nie ciągnął, biegł wręcz idealnie!!

02.04.2010- Święta, święta..

01.04.2010 - Terminarz.
Wstępnie gdzie już się zgłosiliśmy i gdzie będziemy:
03.04/Mladá Boleslav/CZ/RWP
18.04/Częstochowa/PL/KWP
01.05/Praga/CZ/MWP
15-16.05/Bratysława/SK/MWP
04.06/Senec/SK/KWP
05.06/Nitra/SK/MWP
06.06/Nitra/SK/Europejska Wystawa CsW
Te są pewne na 1500%, są i inne w planach, ale jak się potoczą zobaczymy.. poki co jest wiecej niz przypuszczaliśmy do tej pory ;)

30.03.2010 - Aktualności.
Powoli biorę się za uaktualnianie strony, póki co jest dodany artykuł, dodane są ostatnie osiągnięcia i uzupełniam powolutku galerię(u Ish, Gisa, Kali, Belli, Stadka i z wystaw). Zapraszamy do oglądania.

28.03.2010 - Nasz Anioł Zagłady.
No i stało się mała Bella jest już z nami, jest po prostu nieziemska!!!! Teraz się aklimatyzuje, wkrótce uaktualnię stronę, obiecuję ;)
Dodatkowo dzisiejsza wystawa zakończyła hodowlankę Gisa, teraz tylko z papierami do Związku, a po ukończeniu 18-tego miesiąca, może się już mianować tytułem reproduktora. :) Potem zaś tylko czekać na Ish ;)
Bella w galerii.(kliknij)

23.03.2010 - Wiosna idzie.
Idzie, idzie, w pełnej swej krasie. Aż teraz na zjedzie(studia) uczyć się chciało, teraz nic tylko brać sztalugę i w plener ;) Niestety wiosna objawiła się i w innej postaci, a mianowicie, mam zapalenie oskrzeli. Tak więc wybaczcie, że nie odpisywałam, ale nawet na internet nie wchodziłam. Dłuższa relacja w blogu ;)

18.03.2010 - Psiarze schodzą na koty?
Jak wiadomo, nasze jedno kocie odeszło od nas(choroba), druga zaś wybrała teściów i obronę kurek oraz świnek przed myszami ;) i tak zostaliśmy bez kociego stwora :(. Teraz zaś los znów postawił na naszej drodze pewną szylkretkę, całkiem nie planowaną, nie szukaną, a jednak oczarowała nas do granic.. :D I jak dobrze pójdzie znów będzie u nas takie ciemne zło.

16.03.2010 - Zwycięska Para!
Ostatnio tak sobie myślałam, że Gis jak dla mnie wypiękniał, jeszcze bardziej widać w nim babcie - Mone i mamusię - Flash. No ale dla mnie Gis, zawsze będzie cudo- w końcu to mój cudek. Jednak potwierdzenie o moich przemyśleniach dostałam, na ostatnich wystawać na Litwie, w Wilnie. Tam zgarnął WSZYSTKO w pierwszy dzień(Zwycięstwo Młodzieży,Best Junior, BOB!!) i to u p. Ridarcikowej ze Słowacji! W drugi zaś dzień o włos przegrał z pięknie wystawiającym się konkurentem (jednak i tym razem było ZM i BJ)! Tak więc kolejny championat na ukończeniu. Ish też poszalała, dwa razy CAC, i CACIB, czyli najlepsza suka w rasie!!! I kolejny championat na ukończeniu! To się nazywa zwycięska para:) Aż strach pomyśleć jakie będą ich szczeniaki ;)

11.03.2010 - Znów happy end.
No i wyszło na nasze, choć oczywiście czego byśmy nie zrobili jest źle. Ale to już nie ważne. Gis po raz kolejny udowodnił, że jest zdrów jak ryba HD A i ED 0!
Teraz zaś szykujemy się do wyjazdu, trzymajcie za nas kciuki ;)
Linki do skanów z wynikiem prześwietlenia:
http://www.wilczyduch.pl/galeria/DSC00780.JPG
http://www.wilczyduch.pl/galeria/DSC00777.JPG

10.03.2010 - Wypad do Warszawy.
Jutro po raz kolejny wielki dzień Gisa ;) Tym bardziej się z niego cieszymy, bo w planach mamy odwiedziny i spacerek z Wonder oraz jej właścicielami. :D Oj ciekawe jak się mała zmieniła;) Bartek też już wziął wolne, więc jedziemy całą familią, oj Tym się ucieszy ze spotkania.

26.02.2010 - Drugie prześwietlenie Gisa.
Są ludzie maluczcy, którzy teraz budzą mój śmiech, ale nie pozwolę szargać mojego imienia, na pewno nie takim ludziom jak oni. I tak już dzwoniliśmy do kliniki w Warszawie i umówiliśmy się na prześwietlenie stawów u p. Blenau(do niej, bowiem jest znana wiczakowcom, więc może choć tego nie podważą) na 11 marca ( już po 15 miesiącu życia Gisa), na godzinę 12:00 ;)

24.02.2010 - Nadrabiam zaległości.
Kto by pomyślał, że to przedmiot ze studiów każe mi przysiąść do powgłębiania się w stronę i jej aktualizacji. Co nowego? U wszystkich dodane ostatnie osiągnięcia, u Gisa linki do skanów wyników prześwietleń. Które nota bene będziemy niedługo(za jakieś dwa tygodnie gdy ukończy 15 miesięcy) odnawiać(robić raz jeszcze tym razem w Polsce), co by wrednym i zakompleksionym istotkom pokazać, że nie każdy musi kombinować.
Teraz wracam do pracy, synka i naszej lokatorki - Wonderfull ;)

22.02.2010 - Gisu zwycięzca!
19 lutego, w Presovie, na Międzynarodowej wystawie psów rasowych, Gisotsu zgarnął ocenę doskonałą, lokatę pierwsza w swojej klasie, CAJC-a(czyli certyfikat na młodzieżowego championa Słowacji) oraz BOB(Best of Breed)!! Ale to nei wszystko na finałach podczas wyboru najpiękniejszego psa ras narodowych Słowacji, Gisotsu zgarnął drugie miejsce, a na Best Juniorach też nie odpuścił zdobywając tym samym 2.BIS Junior!!!

Jednak to nie jest najważniejsze, bowiem Gisotsu, przeszedł najważniejszy egzamin w swoim życiu czyli prześwietlenie stawów i zdał go celująco z wynikiem A!! Czyli czyściutkie stawy!!!


A tak odpoczywał nasz Gis, w odwiedzinach u znajomych na Słowacji ;)

17.02.2010 - Dziękuję.
Po pierwsze wybaczcie moje milczenie, ale to przez sesje. Po drugie, pragnę bardzo podziękować tym, którzy dalej zdecydowali się czekać. Doceniam to i jak i zaufanie, oraz wiarę jaką w nas pokładacie. Jest nam niezmiernie miło i nic tylko marzyć by takich rodzin było jak najwięcej.
U nas trochę się znów dzieję, a to z powodu wjazdu na Słowację, jak i przyjazdu pewnego nieoczekiwanego gościa. Ale o tym wkrótce po weekendzie, już z fotkami, cała relacja.

08.02.2010 - Fałszywy alarm.
Ish jest jednak typową wilczakówną i ma jak one prawdziwą cieczkę tylko raz do roku. Teraz to była fałszywa, tylko ze względu na cieczkującą Kalę, co by pokazać kto tu rządzi. "Cieczka" skończyła się już w 9 dniu, co wyszło niestety u Carr'a. Więcej w blogu.

02.02.2010 - Nie ma nas!
Dziś w nocy wyjeżdżamy na krycie. Większość już wie do kogo, jednak nie pisze oficjalnie co by nie zapeszyć. Mam nadzieję, że to będzie nasza nowa iskierka radości w tym szarym ostatnio świecie.
Teraz tylko kontakt komórkowy i przez najbliższe kilka dni.

30.01.2010 - Nowości.
W blogu dwie fotorelacje, jedna mini druga full-wypas ;)
Zaś w dziale szczeniaki u znajomych zmiana!!!
3 małe, śliczne psiaki szukają jeszcze domciu. Już do odbioru!!!!

25.01.2010 - Nyx.
Życie nas ostatnio nie oszczędza, zaś najlepszą metodą na smutek, jest duża ilość pracy by o tym nie myśleć. No i mamy.. Kalę kończącą cieczkę, Ish od wczoraj cieczkując, Gisa dostającego szaleju, Balego śpiewającego i na domiar "szczęścia" : nowego lokatora- Nyx'a.
Oto i on, choć on to teraz najmilsza praca ;)

18.01.2010 - Nie ma..
i odeszła.. wybaczcie, ale teraz z powodu zdrwotnych i reszty nie bedziemy osiagalni.. Bedziemy sie starac pisac ale..

13.01.2010 - Poszukuje nowego, dobrego domu!
Wspaniały pies, z bardzo dobrej hodowli, już ze sprawdzonymi stawami i wynikiem A! Szuka nowego domu. Psiak o bardzo fajnym charakterze, niestety sytuacja właściciela się zmieniła i w nowym mieszkaniu oraz pracy nie ma możliwości go trzymać, dlatego poszukiwany jest nowy dom.
Zobaczcie jaki jest piękny:


Więcej zdjęć na http://wolfdog.org/drupal/pl/gallery/subcat/1/9441/

12.01.2010 - Galeria uzupełniana.
Znów uzupełniam galerię, tym razem, można już zobaczyć Gisa za młodu, a dokładniej za szczenięctwa ;) Czyli nasze początki;)

10.01.2010 - Wiele się dzieje..
Było ostatnio dużo przykrych chwil w naszym życiu, jednak teraz mam nadzieję to się odmieni. Dlaczego?
1. Z Trenicina wrócimy o jednego czworonoga więcej;)
2. Już wiemy kim pokryjemy Ishtarkę. Wszystko już umówione, a najlepsze, że.. Ish już się szykuje do romansów ;) Mam nadzieję, że do trzech razy sztuka ;) Oj trzymajcie za nas kciuki.
Więcej info już wkrótce!

01.01.2010 - Przykre nowiny..
Niestety nieszczęścia nie patrzą na datę, mała iskierka zapaliła się parę tygodni temu i choroba ją zgasiła. [*] Strasznie nam smutno z tego powodu, będzie w naszych myślach już na zawsze.

27.12.2009 - Nie ma nas.
Jak to w święta, podróżuje się po rodzinie ;) Tak i my teraz znów w Jeleniej Górze. Mamy w planach naprawdę sporo, wędrówek i nie tylko;) Zabraliśmy Gisa i Ish, a dla równowagi w domu został Bali, z dopiero co wyurowaną(tym razem prawa, tylna łapa) Kalą, dla jej bezpieczeństwa;) Takie ADHD w górach, napewno nie wykurwałaby pożadnie tej nogi.

23.12.2009 - Wesołych Świąt!!!!
Image Hosted by ImageShack.us

16.12.2009 - Wielkie nowiny!
Dziś o 9 rano dostaliśmy sms-a: "Rodzi!", po pewnym czasie już było po wszystkim. Tak o to na Słowacji przybył kolejny miot;) Ale o tym więcej już wkrótce ;)
My zaś dzięki pomocy Filipa od Hektorka, zgłosiliśmy się do Trencina i w styczniu jedziemy!

15.12.2009 - Duże zmiany, wielkie plany.
Mamy z całą familią pomysł na nasze stadko i dalsze życie, planujemy od nowego roku sobie je przewrócić do góry nogami, a co ;). W końcu jesień życia jeszcze daleko, a wtedy po-odpoczywamy. O tym wkrótce. Jest też coś jeszcze:
WIEEELKIE DZIĘKI WSZYSTKIM, którzy pamiętali o Gisiu i przysłali mu niesamowite życzenia. Dziękujemy za pamięć ;)

14.12.2009 - Trochę o mnie.
W blogu umieściłam nową notkę, natchniona porannym spacerem w opadających płatkach śniegu. Tam też znajdują się życzenia, które składam Wam wszystkim (można przeczytać tylko je, łatwo je dostrzec na dole ;) ).
W skrócie zaś : UDANYCH ŚWIĄT!

08.12.2009 - Gisutsowe urodzinki!
Gisu ma już rok! Moje słonko obchodziło dziś pierwsze w swoim życiu u-ro-dzi-ny!!!!!
Oby przeżył takich jeszcze wieeele, wiele, w zdrowiu i radości :)

30.11.2009 - Nasze stadko się powiększy.
Cóż od dziś już wiemy na 100%, nasze stadko powiększy się o kolejnego członka. Jeszcze nie wiemy czy o ją czy jego... Ale dokładniej co i jak.. napewno się domyślicie. Oficjalne wszystko opisane zostanie za kilka miesięcy..

29.11.2009 - Uzupełniona galeria Balego.
Ostatnio nie miałam kiedy zrobić Balemu zdjęć, albo robiłam, a potem ginęły gdzieś na kolejnej z płytek. Tak więc z ostatniego treningu rowerowego, od razu po powrocie zaczęłam je dodawać. Zapraszamy do galerii, do folderu "Codzienność" :)

24.11.2009 - Przyszła do nas Nowa.
Chwilowo nasze stado powiększyło się o kolejną sunię. Śliczną, o prawidłowych proporcjach, głowie, niesamowitym futrze oraz bardzo dobrym charakterze. Jest w typie syberian husky. Jutro u weta dowiemy się więcej, zaś dziś wypoczywa (ja widać na poniższym zdjęciu) u nas na tarasie. Szukamy dla niej dobrego domu!!!

30.10.2009 - Zaczynamy uzupełniać galerie.
W końcu zaczynam brać się za stronę. Początki mojej pracy można zobaczyć w galerii. Podsyłałam zdjęcie na wolfdog'a, a o swojej galerii zapominałam, tak to jest, studia, maluch, psiaki, praca, cały czas coś i się zapomina o takich bzdetach jak strona;) Teraz się u nas naaprawdę dużo dzieje ;) I w hodowli sporo zmian, ale o tym na razie Cii co by nie zapeszyć. Póki co zapraszam do galerii.

14.10.2009 - Niestety..
Niestety, Ish czuje się jeszcze za młoda na mamusię i stwierdziła, że w sylwestra chce balować, a nie w pieluchach grząźć. Miot się nie powiódł. Jednak na wiosnę planujemy spróbować jeszcze raz, tym razem wszystko pod kuratelą weterynarza od A do Z, co by mieć pewność, że się uda. Jeszcze zobaczymy czy to dalej będzie ten sam tatuś, ale raczej tak. Dziękuję wszystkim za miłe słowa o nas i psiakach oraz o słowach otuchy. Dziękuję, że się zniechęciliście i zdecydowaliście czekać, teraz widzę, że naprawdę Wam Ish wpadła w oko ;)
Do zobaczenia niebawem ;)

07.10.2009 - Znikamy.
Dziś wieczór wyruszamy na Słowację na Światową wystawę psów, oraz Klubową CsV, ponad to jedziemy tam przede wszystkim na wykłady na temat rasy. W końcu trzeba się starać być jak najlepszym w tym co się robi, jeśli się to kocha, a bez wiedzy i nauki jest to niemożliwe. Trzymajcie za nas kciuki. Wracamy w sobotę rano, jednak, potem mamy odwiedziny w hodowli, tym razem do Kali goście zawitają. Zaś w niedziele też jesteśmy nieobecni z powodu... urodzin Tymcia, to już roczek!!
Do zobaczenia!!
We wtorek USG, umrę z niewiedzy ;(

07.09.2009 - Tydzień w biegu.
Dziś lecimy na Słowację, w zależności od efektu wracamy z Ishtarką +/- jeden psiak ;) Potem piątek Warszawa i Łódź, odbiór obrączek, a następnie sobota Świerklaniec...a w niedziele.. Ślub i przestanę być już p. Górna.. Niedługo postaram się nadrobić zaległości w blogu i dowiecie się więcej. Obiecuje.

05.09.2009 - Gdańskie odwiedziny;)
Dziś przyjechali do nas przyszli właściciele szczeniaczka po Ishtarce wraz z rodziną. Świetnie było poznać ich na żywo, pokazać jakie są wilczaki na co dzień, a przede wszystkim jaka jest Ishtarka i jakie mają warunki. Nie mamy czego się wstydzić czy ukrywać, a przyszli właściciele.. oby byli tylko tacy ;) Ogólnie baardzo cieszę się ze spotkania i czekam na kolejne ;) Więcej niedługo w blogu :D

04.09.2009 - Gisu poznaje Łódź.
Ostatnio z racji studiów, spraw w oddziale związku i ślubu, byliśmy praktycznie codziennie w Łodzi, Tym u dziadków, a my w auto i wio! Postanowiliśmy pozabierać z sobą Gisa, co by oswajał się z miastem, ludźmi, a przede wszystkim uczył się pozbyć choroby lokomocyjnej, w tym celu specjalnie jeździliśmy rozklekotaną xarą, osobówką. Gisu - rewelacja! O tym więcej w blogu..

30.08.2009 - Gisu i wrocławskie wojaże.
Dziś z Gisem zawitaliśmy do Wrocławia, specjalnie wybrałam najbardziej zatłoczone i zaludnione miejsce,czyli okolice Hali Stulecia gdzie odbywały się teraz targi. Bać się nie bał, ale kontent bynajmniej też nie był. Co innego potem w parku ;) O tym więcej w Blogu.

29.08.2009- "Przebojowa" wystawa w Mlada Boleslav
Cieczka rozpoczęta na.. wystawie!!! Gisu nie przytomny, bo okazało się, że tabletki na chorobę lokomocyjną od weta, silniej działają i dłużej niż mówił i w rezultacie na ringu był wciąż śnięty... a to nie był koniec niespodzianek tego dnia..

28.07.2009- Nasze wakacje.
Nowy wpis w blogu opisujący troszkę co porabiamy, jak tam wychodzą ( lub też nie ) nasze plany. Jak trenujemy i gdzie jesteśmy, a gdzie też planujemy się pojawić. ;)

16.07.2009- Dużo nowego..
Sporo nowości w blogu, w artykułach też zaczyna się coś dziać, po powrocie, czyli niestety dopiero jakoś w sierpniu planuje zabrać się za PRAWDZIWE uzupełnienie galerii, póki co najnowsze zdjęcia dostępne na wolfdogu. Cóż, trzymajcie za nas kciuki, zaglądajcie na stronę w poszukiwaniu nowości, a my się postaramy zmobilizować. ;)

- Gisu i Kala, bawiące się podczas wyprawy w górach.

Udanych wakacji!!!

01.06.2009 - Dzień dziecka!
Wszystkim cudnym dzieciom i psiakom życzymy w ich dniu wszystkiego naaajlepszego i naajsmaczniejszego!

P.S. Niestety laptop stwierdził, że bez "liftingu" strajkuje i tak monitor rozszedł się na dwie części, a kaber, kiedyś nadgryziony, w końcu się przerwał.. Tym samym znów mam sporadyczny kontakt z internetem.. więc jak coś to telefon, ewentualnie troszkę później dojdzie odpowiedz e-mail.

17/05/2009 - Grill niespodzianka.
Bardzo chciałabym podziękować wspaniałym właścicielom Czesia(Fenrira Braterstwo Wilczaków) za wspaniały grill w miłym towarzystwie, w przepięknym miejscu, za smakowitości i moje ukochane ziemniaczki. W szczególności zaś Gis dziękuje Czesiowi i Nygusowi za super zabawy oraz psoty. Reszcie psom za naukę siebie nawzajem i w ogóle ;) Zaś świetnemu trenerowi za ciekawe rady i pomysły. DZIĘ-KU-JE-MY! Więcej już wkrótce w artykułach (mam nadzieję ;) ).

09-10/05/2009 - Bratysława zdobyta!
Tym razem wystawiane były tylko Ishtar i Gisu, oboje zgarnęli wszystko co mogli w swoich klasach. Tym samym Ish, w jeden weekend spełniła 2/3 warunków, wymaganych przez FCI do dorosłego Ch. Słowacji! Mało tego zdobyła w kraju pochodzenia rasy BOB-a, czyli zwycięstwo rasy, a na finałach zgarnęła pierwsze miejsce w Vitaz Narodnych Plemion! Mało tego zgarnęła również, aż drugie miejsce w BOG! I to wszystko będąc jeszcze takim chudzielcem liniejącym z każdej możliwej strony! Więcej już wkrótce w artykułach.

03/05/2009 - Wystawa w Pradze
Wystawa naprawdę udana przede wszystkim dzięki spotkaniu, nawet nie sadziłam, że się tak stęskniłam:) Dodatkowo spotkanie i rozmowa z p. Hartlem, to też jest coś ;) Wieeelkie podziękowania dla Lucie, mojej ukochanej Terezki i Lenki, za pomoc. Tak w ogóle to Ish zgarnęła zwycięstwo klasy,ocena doskonała, CAC i CACIB:) Kala również zwyciężyła w swojej klasie, ocena oczywiście ;) doskonała. Tym razem to Kala mi się pięknie zaprezentowała, a Ish wyjątkowy luzak była.
Jeszcze raz dzięki:*

Tymeczek, Terezka i Ish ze swoim pucharem

27/04/2009 - Strona
Staramy się teraz nadrobić zaległości, tak więc ostatnio pojawiły się już karty u Gisa, galeria znów jest dostępna, zdjęcie losowe zmienia się częściej i można z niego przejść do zdjęcia w galerii. Dodatkowo uzupełniony jest blog, do końca tygodnia pojawią się artykuły z wystaw w Brnie, Opolu i Lesznie oraz jeśli znajdzie się czas opis Zbója oraz jego zdjęcia w galerii.

25/04/2009 - Wystawa w Opolu
Wystawa w Opolu skończyła się pełnym sukcesem. Ish zdobyła zwycięstwo klasy, czyli doskonała, złoto i CWC, kończące nasz dorosły Championat Polski. Dodatkowo zdobyła tytuł Najlepszej Dorosłej Suki w Rasie, czyli tym samym CACIB, który zakończył nasz wystawowy Interchampionat(teraz potrzebny jest tylko bieg). Zgarnęła również Zwycięstwo Rasy,czyli BOB-a. W konkurencjach finałowych przeszliśmy do pół finału, a to i tak jest duży sukces;) Gisu poprostu był rewelka, a Kala grzeczna jak nie ona;). Więcej już wkrótce w artykułach. Dziękuję wszystkim za wsparcie i ciekawe rozmowy.

24/04/2009 - Jedziemy!
Tymu jest zdrowy, koniec z antybiotykami! Znów pora na spacery i nie tylko;) W takim razie postanowione: JEDZIEMY! Teraz tylko załatwić sprawy z autem- akumulator do wymiany, ewentualnie trzeba będzie poszukać kogoś do pomocy, bo samej z dzieckiem i trójką psów na wystawie może być z deczka problem ;)

22/04/2009 - Kwiecień, plecień, poprzeplata, trochę zimy, trochę lata.
Nowa notka w blogu i link do nowego folderu ze zdjęciami, póki co do zwykłej galerii.
U nas? U nas codzienne spacery ze smaczkami w kieszeniach, które zaczęły skutkować, no i zaczęłam dawać drugi posiłek Gisowi w samochodzie, by zaczął lepiej go kojarzyć, nie tylko z wyjazdami. Czego nie zje, Kala "sprząta", zostało jej uwielbienie do jedzenia w aucie :D Jutro wizyta kontrolna u lekarza z Tymeczkiem, który ma ostateczny głos co do wyjazdu do Opola.

21/04/2009 - Słońce, świeci nad nami..
Tak jak słoneczko znów wychodzi za chmur, tak i u nas lepiej. Mój mały książę: Tymoteuszek Gabriel już prawie zdrów, jeszcze tak tydzień i znów będziemy chodzić na spacery razem. W dodatku Tymu już się zapatrzył w psiaki i już się podnosi w wózeczku. Klęczy by mieć na nie lepszy widok, to jednak prawda, że dzieci szybciej się rozwijają w towarzystwie zwierząt. Niedługo się zacznie ;) W dodatku w czerwcu nam się szykuje bardzo miłe spotkanie na Słowacji, które juz właśnie zostało umówione, przy okazji zahaczymy o wystawy w Senec i Nitrze. Kala ma niestety przerwę wystawową co najmniej do wakacji z racji grubszej tylnej łapy, gdzie jeszcze wszystko się nie wchłonęło, a przy jej wariacjach może to trochę potrwać, znowuż nie każdy sędzia uznaje zaświadczenie od lekarza:(. Psiaki szczęśliwe, Gisu nie dość, że swoje skrupulatnie wyjada, to jeszcze po dziewczynach kończy, które chyba stwierdziły, że lato idzie i trzeba nabrać sylwetki.. Choć jak dla mnie to już są w sam raz, nawet za chude. No ale cóż.. ich jak Tymka nie dam rady nakarmić łyżeczką, prosto do buzi ;) Tak więc Gisu wygląda jak sunia przed porodem, a Ish i Kala to mediolańskie modelki :D A na zimę znów będą opisy: "w zbyt dobrej kondycji" ;D Moje przekory kochane.

17/04/2009 - Pech..
Niestety bieg w Samorin musimy przełożyć, na ten odbywający się we wrześniu. Tymianek chory, tyle szczęścia co zdrowia i wesołości psiaków.. Tylko pogoda się psuje :(
Znów bez internetu :(

12/04/2009 - Wesołych świąt
Z okazji świąt Wielkanocnych pragniemy życzyć Wam wszystkim, zdrowia, radości, by te święta minęły w ciepłej, nie wymuszonej i nie sztucznej atmosferze, by napawały optymizmem i naładowywały siła. Dni by były słoneczne i ciepłe, a spacery z psiakami dłuuugie i bez niespodzianek. W poniedziałek zaś, niech nie pozostanie w szafie, ani jedna sucha koszulka na zmianę, a psiaki by ciągle otrzepywały się radośnie z wody.
Pozdrawiamy Agnieszka, Tymoteusz Gabriel oraz cała wataha!

P.S. Zdjęcia ze spaceru nad stawy w galerii.. Wybaczcie, że tak mało, ale z wózkiem naprawdę kiepsko się robi zdjęcia ;D

11/04/2009 - Przygotowania do biegu
Ostatnio zaczęłyśmy trenować z Ishtarką, ale o tym więcej w notce, w blogu. Poza tym psiaki z racji świąt najadły się jajek za wszystkie czasy, a na jutro czekają je oooolbrzymie kości wołowe prosto z masarni ;) Dzięki temu,że pogoda jest znacznie lepsza wypuszczamy się na coraz dłuższe spacery, jednak przy takiej watasze i Tymoteuszku rzadko kiedy chce mi się jeszcze robić zdjęcia.

06/04/2009 - Odwiedziny
W ostatni piątek, aż do niedzieli znów byliśmy w domu w Sulejowie, wszyscy zachwycali się nad zmianami Tymka i... Ishtarki, która według wszystkich spoważniała, zrobiła się bardziej dystyngowana i wyładniała ;) Mnie samą też niezwykle pozytywnie zaskoczyła, bo nawet zostawione kurczaczki i kiełbaski na grillu, całkiem osamotnione, nie ruszyła, do śmieci też się nie dorwała( a luzem na tarasie leżały-wielkie sprzątanie było), a teraz z racji budowy garażu nie jest w pełni ogrodzony teren, nawet raz nie poszła na jakiś samotny spacerek i to jej pilnowanie Tymeczka, znów się zrobiła przylepa nawet do dalszej rodzinki :) No jak nie wilczak;) W odwiedzinach u obcych jak zawsze perfekcyjnie i w podróży również ideał.. bosz czemu reszta nie jest tak ?? :D Przynajmniej mają świetny wzór i przykład. Kala już zaczyna coś rozumieć.. a Gisu ma jeszcze czas.. no i wkońcu to facet;) Teraz już z powrotem w górach.

Również nowat notka w bloga, całkowity kogiel-mogiel, z mnóstwem błędów, ale w dzień nie ma kiedy pisać, a w nocy zmęczenie daje się odczuć.

19/03/2009 - Znów w "świecie"

W ostatnich dniach podłączono nam znów internet, tak więc jesteśmy bardziej dostępni;). Mam zamiar nadrobić zaległości tak i w artykułach, jak i galerii oraz odświeżyć bloga, jednak trochę to potrwa, ze względu na ciągły brak czasu, każdy kto miał dziecko i pomysłowe psiaki wie co mam na myśli ;)

12/03/2009 - Czarne chmury

Niestety ostatni tydzień nie był dla nas najszczęśliwszy. Najpierw Ish przecieła sobie łapę, a potem Kala nabawiła się kontuzji biegnąc za sarną w lesie. Musiała uderzyć z całej siły łapą o kamień podczas biegu lub źle wylądować przy skoku... dokładnie nie widziałam, ale jak się potem okazało u weterynarza doszło do złamania kości śródstopia i czeka ją 4-6 tygodni gipsu. Z tego też powodu w najbliższym czasie będzie cieżko nas gdzieś spotkać.

15/02/2009 - No to w końcu prawdziwy news:

Do naszego stada dołączył pierwszy wilczy facet! Po domowemu zwany Zbój(em), z sentymentalnych pobudek ;), choć jako opis charakteru też pasuje;)
Psiak jest sprowadzony z Węgier i jest niesamowicie bystry.
Ale więcej o nim już wkrótce kiedy naprawdę będę mogła zasiąść do komputera, bo tu dalej 40 cm śniegu i do znajomych ciężko jest się dostać ;), a to u nich korzystam z internetu.










W dalszym ciągu nie mam dostępu do internetu i będzie tak pewnie do końca lutego. Dlatego w ważnych sprawach proszę o kontakt telefoniczny .